Sport

Monika Nowicka-Tymecka jest rekordzistką Europy! Nikt nie dźwiga tyle co ona2 min na czytanie

Monika Nowicka-Tymecka jest rekordzistką Europy! Nikt nie dźwiga tyle co ona

Nikt nie dźwiga tyle co ona – Monika Nowicka-Tymecka (30 l.) została rekordzistką Europy w martwym ciągu. Od nieco ponad trzech lat uprawia sport – od dwóch trenuje trójbój siłowy. I już może pochwalić się sporymi sukcesami. Ostatnio pobiła rekord Europy w martwym ciągu w swojej kategorii wagowej. Szybko robi postępy, ale też dba o zdrowie, bo jako fizjoterapeutka wie, że sport wiąże się z kontuzjami.

To był spontaniczny wypadł na siłownię. Monika przypomina sobie, że zgadały się w pracy z koleżankami, że fajnie byłoby coś porobić. – Zaczynała od sportu fitness, czyli zajęć, które gdzieś tam odbywały się na siłownie – zdradza, choć coraz bardziej jej się to podobało. – Zaczęło się od ketli, ale z biegiem czasu ciężary stały się zbyt lekkie, chciałam dźwigać więcej – dodaje. Poznała Wiesława Kiwackiego – głogowianina, który w trójboju siłowym osiąga wielkie sukcesy na arenie międzynarodowej.

– Można powiedzieć, że zapalił we mnie takiego bakcyla. Nauczył mnie podnoszenia ciężarów. Spodobało mi się – nie ukrywa. Amatorskie treningi przerodziły się w te bardziej profesjonalne. Nagle zapadła decyzja, że trzeba spróbować swoich sił na tle rywali. Zaczęła startować w zawodach. W martwym ciągu podnosi obecnie 155 kg – to aktualny rekord Europy w kategorii do 75 kg. Ponadto w przysiadzie 100 kg, w wyciskaniu na klatkę 57,5 kg. – Byłam w szoku, ale fajnie jest być rekordzistką Europy. Nie lubię się niczym chwalić, czasem mnie to nawet przytłacza, ale przecież ciężko na to pracowałam – mówi skromnie Monika.

A to nie szczyt jej możliwości. – Trenujemy na spokojnie – robiąc postępy krok po kroku – zaznacza Monika, bo wie, że sport to także kontuzje oraz urazy. Z zawodu jest przecież fizjoterapeutką. Na szczęście na razie to co najgorsze ją ominęło. Wierzy, że za jakiś czas sportowe wyniki jeszcze poprawi. – Staramy się zwiększać obciążenia w cyklu treningowych, który trwa zwykle kilka tygodni, o dziesięć kilogramów, żeby nie przeciążyć organizmu – wyjaśnia. Warto też dodać, że w ketlach należy do elitarnej grupy Top Team – Centrum Kettlebell Polska. Ma sporo kibiców, głogowianie ściskają za nią kciuki. Także mąż, który stara się regularnie podążać za ukochaną po arenach w całym kraju. Choć, jak żartuje Monika, do tej pory nie stanął z nią do rywalizacji.
RED

Podziel się informacją ...
  • 233
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Sport