my:KotlaStachuriada 2019

Napisała przed laty dziennikarka, że Grochowice…to Jarocin dla wrażliwych6 min na czytanie

Napisała przed dziennikarka – że Grochowice...to Jarocin dla wrażliwych 4

Początki Stachuriady to poczatki lat 80-tych. Twórczość Edwarda Stachury była wówczas bardzo popularna. Ludzie się nim fascynowali, wśród nich kilku głogowian.

– Studiowałem reżyserię we Wrocławiu. Po studiach wróciłem do Głogowa, gdzie podjąłem pracę w spółdzielni mieszkaniowej – wspomina dawne czasy Zbigniew Rybka, jeden z pomysłodawców Stachuriady.

W Spółdzielczym Domu Kultury Azuryt w Głogowie spotkał się z kierownikiem Leszkiem Zamarią. I tak od słowa do słowa…

– Po przeczytaniu Siekierezady olśniło nas, że przecież inspiracją do napisania tej książki dla Stachury były właśnie Grochowice. A z dzieciństwa doskonale pamiętałem tę wieś, bo ojciec był kierownikiem w państwowej firmie robót elektrycznych. Miał kierowcę – właśnie z Grochowic. Z rodzicami często przyjeżdżaliśmy do nich. Byłem gówniarzem, ale utkwiło mi to w pamięci – opowiada Rybka.

Zaczęli szukać śladów Stachury. Tam w lesie, zaraz za polną drogą, jest leśniczówka. A w niej leśniczy, który był jednym z bohaterów tej książki. Choć przecież o tej książce, że była pisana właśnie tutaj w niewielkiej miejscowości koło Głogowa, niewielu wiedziało. Okazało się, że ten właśnie leśniczy wcześniej miał kontakt z mistrzem słowa. Nawet ze sobą korespondowali.

Nagle zrodził się pomysł spotkań na polanie. Był więc Zamaria, Rybka i jeszcze Mirosław Grzeszczak z mieszkańcami. Ze sto osób. Siedzieli przy ognisku do samego rana. Potem były kolejne spotkania, aż urosły do rangi wielkiej imprezy, w której udział brały tysiące ludzi. Tych podążających za Stachurą, za poezją śpiewaną. Na deskach stawali tutaj najwięksi.

– Recenzje ze Stachuriady ukazywały się w prasie ogólnopolskiej. Przyjechała taka dziewczyna, dziennikarka pisma Radar – wtedy było to pismo najbardziej poczytne i popularne, jeżeli chodzi o muzykę oraz sztukę – przypomina sobie Rybka. I ta dziennikarka napisała, że Grochowice to Jarocin dla wrażliwych. Tak zostało do dziś.
MK

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w my:Kotla