Nie udało się. Chrobry znów słabszy od AZS AGH Kraków

Porażka SPS-u Chrobrego z ZAKSĄ. Znów była walka, ale to za mało 2

Nie udało się przedłużyć szczęśliwej passy i wygrać trzeciego z rzędu meczy w Krispol 1.lidze. SPS Chrobry Głogów przegrał na wyjeździe z AZS AGH Kraków 3:0, powtarzając tym samym wynik z pierwszej rundy tych rozgrywek.

Pierwsza partia rozpoczęła się od punktowego ataku Antoniego Piotrowskiego 1:0. Chwilę później równie dobrym zagraniem ze środka odpowiedział Bartosz Michalak. Do połowy seta obie drużyny utrzymywały bardzo dobry poziom gry, zwłaszcza w pierwszej akcji. Wystrzegając się przy tym prostych błędów 8:8 i 12:12. Dopiero w drugiej części Akademicy, dzięki bardzo dobrym atakom Daniela Gąsiora oraz Macieja Naliwajko objęli prowadzenie 17:15 i 19:17. Po stronie SPS Chrobrego dobrze spisywał się Bartosz Janeczek. W ostatnich akcjach w polu serwisowym ręki nie zwalniał Naliwajko 23:19. Głogowianie walczyli do końca, ale ostatnie słowo w tym secie należało do gospodarzy. Wygraną asem serwisowym przypieczętował Jakub Macyra 25:21.

Drugi set rozpoczął się od atutowego ataku Piotrowskiego. Już w pierwszych akcjach tej części meczu podopieczni Andrzeja Kubackiego dobrze czytali grę rywali na siatce i ustawiali szczelny blok 2:1. Chwilę później świetną serią, bardzo mocnych zagrywek popisał się Gąsior 6:3. Siatkarze SPS Chrobrego nie mieli zamiaru tanio sprzedać skóry. Cierpliwie zaczęli odrabiać straty 7:7 i 9:9. Z czasem goście popełniali proste błędy, które na swoją stronę wykorzystali gospodarze 13:10 i 16:12.

Podopieczni Dominika Walencieja walczyli do końca. W drugiej połowie tej partii doprowadzili do remisu 18:18. W ataku bardzo dobrze spisywał się Marcin Brzeziński, a w polu serwisowym Jan Lesiuk. W końcówce krakowianie ustawiali szczelny blok, zatrzymując raz za razem na prawym skrzydle Lesiuka 24:20. Ostatni punkt na wagę prowadzenia w tym czwartowym meczu z lewego skrzydła zdobył Łaba 25:20.

Trzecia odsłona spotkania rozpoczęła się od punktowego bloku głogowian na Gąsiorze 1:0. W kolejnych akcjach bardzo dobrze w polu serwisowym spisywał się Łaba 4:2. Do tego naprawdę dobry poziom gry utrzymywał Gąsior 7:4. W tym fragmencie gry, ręki w ataku ani przez moment nie zwalniał Łaba oraz Naliwajko. Do tego w polu serwisowym dobrze sobie radził Karol Jankiewicz 12:8. Zmniejszyć stratę do rywali próbował Janeczek 10:13. Jednak siatkarze AZS AGH ustawiali szczelny blok 11:16.

Do tego doszły problemy z przyjęciem zagrywek Gąsiora 11:19. Siatkarze beniaminka walczyli do końca. W końcówce zniwelowali stratę do czterech oczek 18:22, za sprawą dobrych serwisów Piotrowskiego. Jednak AZS AGH nie dał sobie wyrwać z rąk wygranej w tym meczu. Ostatni punkt na wagę zwycięstwa za trzy punkty zdobył Łaba, atakując skutecznie z drugiej linii 25:19.
RED

Podziel się informacją ...
  • 12
  •  
  •  
  •  
  •  
  •