Dzieje się

„Niedźwiedź. Oświadczyny”, czyli rosyjska literatura na deskach miejskiego teatru5 min na czytanie

„Niedźwiedź. Oświadczyny”, czyli rosyjska literatura na deskach miejskiego teatru 4

Spektakl „Niedźwiedź. Oświadczyny” w teatrze im. Andreasa Gryphiusa w Głogowie odegrano dziś (20.02.) dwukrotnie. I za każdym razem sala wypełniła się po brzegi, bo wyprzedano wszystkie wejściówki. Do Głogowa po raz kolejny przyjechał teatr im. Norwida w Jeleniej Górze. A jego dyrektor, jeszcze przed rozpoczęciem tego pierwszego spektaklu, podkreślał, że w naszym mieście publiczność jest „teatralna”. Dlaczego?

– Jeżeli jest takie zainteresowanie, a ludzie przychodzą do teatru po raz drugi, trzeci i kolejny, to nie możemy mówić o przypadku. Graliśmy tutaj spektakl „Osiem kobiet”. Wrażenia moje, jak i aktorów, są naprawdę bardzo dobre – mówił Tadeusz Wnuk, dyrektor teatru z Jeleniej Góry, który pokrótce opowiadał o tym dzisiejszym wydarzeniu. – Literatura rosyjska jest dosyć mało grana na scenach teatru polskiego. A zwłaszcza w formie klasycznej. Wszystko odbywa się w epoce kostiumu – jednym słowem to typowo spektakl aktorski – dodawał.

Radoxim 5

A ludzie pytali, jak to jest możliwe, że aktorzy wyszli po raz drugi na scenę ledwie po pół godzinnej przerwie. – To normalne – nie ukrywał Wnuk dodając, że aktorzy są w gotowości. – Aktor jest przyzwyczajony do pracy na scenie, bo przygotowując spektakle pracuje przez osiem godzin. Wiadomo, że to wielki wysiłek. Największym podziękowaniem i jednocześnie motywacją za pracę jest zadowolona publiczność – zapewniał.

Na deskach miejskiego teatru można było zobaczyć głogowianina – Kazimierza Krzaczkowskiego, który ukończył szkołę filmową w Łodzi. Przez lata występował w teatrach we Wrocławiu, Kaliszu, Opolu i Legnicy. – Świetny człowiek i aktor, zasłużony dla teatru z Jeleniej Góry – chwalił dyrektor. I tym razem braw nie zabrakło.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się