Sport

Obiegli nocą Jezioro Sławskie. Ale oni mają pomysły!1 min na czytanie

Obiegli nocą Jezioro Sławskie. Ale oni mają pomysły!

Ich ostatnia wyprawa to bieg wokół Jeziora Sławskiego. Nie dniem, a nocą. – Aby było nieco trudniej! – śmieje się Emil Matejczuk, który wraz z Dominikiem Komendanckim, Tomaszem Ziemińskim i Mateuszem Szczepańskim z niedzieli na poniedziałek (31.05.-1.06.) pokonali 22 km. Wystartowali z deptaku przy głównej plaży. Pobiegli w stronę Lubiatowa ścieżką rowerową, a później już lasem do Radzynia. Ostatni etap był po asfalcie – znów do Sławy.

– Trzeba stawiać przed sobą jakieś cele – nie ukrywa Emil, który opowiada, że w czasie epidemii nie odbywają się żadne imprezy sportowe, więc także nie ma tych biegowych. A rywalizacja jest niezbędna do potrzymania odpowiedniej dyspozycji. Pogoda dopisała, bo termometr wskazywał 15 stopni Celsjusza. Niebo było bezchmurne, więc jak mówi nawet nie były im potrzebne latarki, bo trasę rozświetlał księżyc.

To nie jedyny ich pomysł. Kilka dni temu wspólnie pokonali trasę ze Sławy do Głogowa. – Biegliśmy nasypem kolejowym, gdzie zdemontowano już tory. Zaczęło się na dworcu PKP w Sławie, skończyło na tym głogowskim – relacjonuje. A to były 34 km. Przed nimi kolejne biegowe akcje. Na liście m.in. trasa rowerowa MTB w Obiszowie.
RED

Podziel się informacją ...
  • 109
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Sport