Ogromne kolejki pod biurem paszportowym. Ludzie czekają godzinami na złożenie wniosku

Automatycznie zapisany szkic 372
1

Za niespełna dwie godziny terenowe biuro paszportowe zostanie zamknięte. I raczej ci, którzy właśnie przed nim czekają, wniosku o paszport nie złożą. Z interwencją w tej sprawie napisał do nas pan Grzegorz (30 l.), który próbuje się tam dostać… trzeci dzień z rzędu. Był w środę, był w piątek, jest dziś.

– A przede mną jeszcze szesnaście osób. W piątek stałem ponad trzy godziny w kolejce, a o godz. 13 jedna z kobiet tam pracujących wyszła z pracy. Została jej koleżanka. Co mogła sama zrobić? Ilu klientów obsłużyć? – pyta.

Inni opowiadają, że pod miejskim urzędem ustawiają się już o godz. 5 rano. – Przecież to nienormalne. Niektórzy przychodzą tutaj przez kilka dni – na darmo. Rozmawiałem z prezydentem, ale powiedział, że nic nie poradzi. Jest sezon urlopowy. Jakoś w innych, mniej ważnych wydziałach, zatrudnia się sztab ludzi. W biurze paszportowym są potrzebni urzędnicy od zaraz – dodaje.

Marta Dytwińska-Gawrońska, rzecznik prasowa prezydenta, tłumaczy, że z biura paszportowego korzystają ludzie z różnych miast – Gorzowa Wielkopolskiego, Leszna, Wrocławia, bo gdy okazuje się, że w swoich miastach rejestracje mają wyznaczoną na sierpień lub wrzesień, to wsiadają w samochód i jadą do Głogowa.

– Staramy się wszystkim pomóc, ale to zainteresowanie usługami naszego biura przechodzi najśmielsze oczekiwania – wyjaśnia. Zwraca też uwagę na to, że niektóre osoby, zanim uda im się prawidłowo złożyć wniosek, przyjmowane są kilka razy – źle wypełniają druki, nie wnoszą opłat skarbowych. I kolejki się tworzą.

Głogowianie proponują, aby w biurze wprowadzić elektroniczną rejestrację na dany dzień i godzinę lub automat z numerkami i limitem klientów. Może wtedy takich kolejek uda się uniknąć.
MK

Podziel się informacją ...
  • 161
  •  
  •  
  •  
  •  
  •