FotoSport

Piękna bramka Słupskiego! Wygrana juniorów rzutem na taśmę10 min na czytanie

1

O tym, że to będzie zdecydowanie trudniejszy mecz niż ten sprzed tygodnia z SMS-em Zagłębie I Lubin, trenerzy juniorów KS SPR Chrobrego Głogów wiedzieli. – Czeka nas trudna przeprawa – mówił tuż przed jego rozpoczęciem Wojciech Łuczyk. Dziś (16.01.) w hali przy ulicy Wita Stwosza głogowianie zagrali z Siódemką Legnicą. Emocji nie zabrakło.

To już ostatnia prosta do 1/16 finału Mistrzostw Polski. Dwumecz z Siódemką jest decydujący. Ten pierwszy mecz w Głogowie był wyrównany, a wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie. Otwierającą bramkę rzucił Mateusz Wiatrzyk. Później dołożył kolejną i było 2:1. Gospodarze próbowali odskoczyć rywalom, lecz ta sztuka nam się nie udała.

W 13. minucie Siódemka wyszła na prowadzenie po celnym rzucie Jakuba Będzikowskiego, który w tym meczu pokazał klasę – ten, jak już miał okazję, to był skuteczny do bólu. To właśnie on dał sygnał do ataku. W następnych minutach trafiał jeszcze kilka razy, a przyjezdni osiągnęli dość solidną zaliczkę prowadząc nawet 6:10.

Chrobry pozbierał się. Przed przerwą zdołał odrobić straty. Kluczowa okazała się 27. minuta – właśnie wtedy dwa razy pod rząd do pustej bramki piłkę skierował Szymon Matela. W ostatnich sekundach sędzia podyktował rzut karny, który wykorzystał Mateusz Serdeń. Głogowianie do szatni schodzili ze skromną zaliczką 15:14.

Po zmianie stron niewiele się zmieniło, bo jedni i drudzy walczyli o każdą piłkę. Pojawiły się błędy, było trochę nerwowo. W 43. minucie Dawid Krzywicki, który ma za sobą debiut w PGNiG Superlidze w barwach Chrobrego, trafił na 23:21. Można było choć na chwilę odetchnąć. Zwłaszcza, że w kolejnej akcji Siódemka się pogubiła, straciła piłkę. Chrobry przeprowadził akcję, skończyło się na rzucie karnym. Egzekutorem tego stałego elementu gry ponownie był Serdeń – zdobył szóstą bramkę w meczu. Prowadziliśmy trzema trafieniami.

W 54. minucie Chrobry grał w przewadze dwóch zawodników, choć nie był w stanie tego wykorzystać. Wprost przeciwnie – straciliśmy dwie bramki. Goście wyrównali, był remis 28:28. Na 40 sekund przed końcem o czas poprosił trener Łuczyk – przekazał swoim zawodnikom ostatnie uwagi. Ach, co to była za bramka – przepiękna! Krzywicki trafił! I wygraliśmy, skromnie, ale 29:28. Rewanż jutro (16.01.) w Legnicy o godz. 12.

Chrobry: Klupś, Siastała, Krzywicki 7, Słupski 1, Wiatrzyk 8, Trojanowski, Serdeń 7, Dobrzański 1, Matela 3, Jastrzębski, Reszczyński, Ryniec, Szczeblewski 2, Miszczyk, Błaszak.
RED

Podziel się informacją ...
  • 35
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Foto