Sport

Pierwsze takie wyróżnienie w Chrobrym. Mateuszowi ma kto kibicować2 min na czytanie

Siatkarze znów wygrali bez straty seta. Świetna seria 4

– Ta wspaniała seria, to zasługa całej drużyny – podkreśla Mateusz Januszewski (29 l.), libero SPS-u Chrobrego Głogów, który po ostatnim ligowym meczu (28.11.) został wybrany graczem MVP – to jego pierwsze wyróżnienie w naszym klubie, w którym występuje drugi sezon.

Można powiedzieć, że z marszu stał się ulubieńcem trybun. Swoją dobrą postawą na 1.ligowych parkietach zasłużył sobie na nowy kontrakt w Głogowie, gdzie jak podkreślał żyje się mu, jak i jego rodzinie, dobrze. – Miasto jest naprawdę fajne. Podoba się mojej żonie, syn chodzi tutaj do żłobka – opowiada nam Januszewski, który największe sportowe sukcesy świętował w Czarnych Katowice, gdzie wywalczył najpierw awans do 1.ligi, a potem do Plusligi. Tutaj, w pomarańczowo-czarnych barwach, liczy na powrót do 1.ligi. Nie ukrywa, że to z pewnością cel drużyny na ten sezon. Zwłaszcza, że formą zachwycają. Na dziewięć ligowych meczów przegrali tylko jeden odnosząc też osiem kolejnych zwycięstw bez straty seta. Zwraca uwagę na siłę zespołu – to z pewnością liczebność składu. – Mamy czternastu zawodników gotowych do gry. Trener ma duże możliwości. Może rotować składem. Teraz, gdy mieliśmy duże natężenie meczów, zmęczenia nie widać. Dalej gramy na najwyższych obrotach – wyjaśnia.

Przed siatkarzami runda rewanżowa. Tą pierwszą Januszewski kończy ze statuetką na najlepszego zawodnika pod siatką. Otrzymał ją po meczu z Volley Jelcz-Laskowice. Choć występuje na pozycji libero, to udało mu się już w tym sezonie zdobyć kilka punktów. – Myślę, że jeszcze wiele przed nami. Trzeba robić swoje. Musimy być skoncentrowani na kolejnych meczach. Chcemy zagrać w turnieju finałowym o awans. Oby tylko nam naszych planów nie pokrzyżował koronawirus – dodaje Januszewski spoglądając w kalendarz. A tam na rozkładzie ciężkie mecze m.in. z Nową Solą i Żaganiem, czyli drużynami, które mogą jeszcze realnie zagrozić naszym w rundzie zasadniczej. W tabeli Chrobry ma pięć punktów przewagi nad resztą stawki. Jesteśmy tak silni czy liga jest po prostu tak słaba? – Nie zgodziłbym się, że liga jest słaba a wyrównana. Patrzmy na siebie, nie na rywali, a będzie dobrze – przewiduje. Na trybunach brakuje kibiców z którymi można byłoby świętować wygrane mecze. Ale sukcesy naszych można śledzić w internecie. Relacje na żywo ogląda też 2-letni syn Olek ściskający kciuki za tatę. I oczywiście w klubowej, pomarańczowo-czarnej, mini koszulce.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Sport