Momentami były ciężary, ale udało się je podnieść. Wieczysta Kraków – Chrobry Głogów 1:1.
Nie było ważne w jakim stylu – ważne były punkty. Chrobry Głogów walczył z Wieczystą Kraków i wywalczył oczko (24.05.).
Piękny, ale pusty stadion w Sosnowcu – miejscowe Zagłębie walczy o byt w 2. Lidze. Ale gości tu od kilku miesięcy także Wieczysta Kraków. Bo to klub budowany za ciężkie pieniądze, który wspina się szybko w górę. I ma szansę na awans do Ekstraklasy – podobnie jak Chrobry pewny gry w barażach był już przed ostatnią kolejką rundy zasadniczej. Nie oznacza to jednak, że w Sosnowcu nie było starcia o „coś” – wręcz przeciwnie. Było granie o ligowe podium, o trójkę. Dla głogowian historyczną. Trójkę, która dawać miała jednej lub drugiej ekipie komfort gry w barażach przed własną publicznością.
Na stadionie pojawiła się skromna grupa kibiców Wieczystej. To raptem kilkanaście osób. Znacznie więcej było rodzin z dziećmi, tych miejscowych, którzy akurat w taki sposób postanowili spędzić niedzielne popołudnie. Natomiast nas powinno cieszy to, że do Sosnowca wybrała się liczna grupa fanów Pomarańczowo-Czarnych. I to oni, zdecydowanie, byli najgłośniejsi. – Chcemy awansu – niosło się z ich trybuny.
Nie da się ukryć, że początek meczu należał do Wieczystej, bo to ona kontrolowała piłkę. Zepchnęła nas do defensywy. Trzeba było się bronić. Nie udało się w 19. minucie, kiedy piłka wpadła do siatki po trafieniu Stefana Feiertaga. Ale wtedy jakby coś w grze Chrobrego drgnęło. Jedna, druga składna akcja i pod bramką gospodarzy było groźni. Bardzo groźnie zrobiło się w 33. minucie. Właśnie wtedy Pomarańczowo-Czarni wyrównali. Drogę do siatki znalazł Sebastian Bonecki i było 1:1. I wielka radość w szeregach głogowian. Taki wynik utrzymał się do przerwy. Tuż po niej rywale próbowali odzyskać prowadzenie. Znów mieli przewagę w posiadaniu futbolówki. Za to mało było z ich strony konkretów. A nawet, gdy się udało... to sędzia gola anulował.
Głogowianie remis dowieźli do końca. W doliczonym czasie gry mieli rzut wolny. Było groźnie. Sędzia rozpatrywał też czy naszym nie podyktować karnego. Nie podyktował. Rundę zasadniczą kończymy z 55 punktami na koncie. Tak dobrze jeszcze nigdy nie było, nie było przez 80 lat.
[FOTO] Wzruszające chwile we Wróblinie Głogowskim
Pani redaktor, dziękujemy że Pani 🌹 jest z nami
Jerzy Pilecki
18:58, 2026-05-24
Na tym przejściu w Głogowie zapalą się światła
W Głogowie to mieszkają same święte krowy. Mają przejście podziemne 300m dalej , ale nie chcę się iść. A potem tworzą się korki, bo co chwilę taka święta krowa musi tam przejść i wstrzymać ruch.
88.
18:34, 2026-05-24
Na tym przejściu w Głogowie zapalą się światła
Korki tworza sami kierowcy nie piesi zamiast płynie jechac lewym pasem to prawym pchaja do przodu az do Lidla nastepnie wciskaja sie w kolumne na lewym pasie czym tamuja ruch a wystarczy sie ustawic na lewy pas i spokojnie mozna przejechac bez problemów czesto ostatnio jezdze tamtedy w w godzinach szczytu i widze co sie dziej to cwaniacy z aut ciezarowych i osobowych pchaja sie do przodu bo oni musza szybciej wyjechac, a frajerzy co jada normalnie niech stoja w korku. Piesi sporadycznie przechodza przez pasy przed mostem predzej ich jest wiecej w wolne dni lub jakies imprezy.
anmo
16:16, 2026-05-24
Akcja ratunkowa na polu koło Smardzowa
Pogotowie ratunkowe nie dochodzi? Strażakom konar nie płonie? Niech wezmą Viagrę.
twardy *%#)!&
14:27, 2026-05-24
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz