Mieszkańcy Ostaszowa mówią jasno: nie chcą, by ich wieś stała się „skansenem”. Na płotach zawisły transparenty, a mieszkańcy otwarcie protestują przeciwko planom wpisania całego układu ruralistycznego do rejestru zabytków. Obawiają się kosztów, urzędowych ograniczeń i utraty wpływu na własne domy. Z kamerą ponownie pojechaliśmy do Ostaszowa, gdzie emocje wokół decyzji konserwatora zabytków są coraz większe.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu myglogow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz