Dzieje sięGłogów

Pojechał po rzodkiewkę do Lidla. Wrócił z mandatem. “Kontrolerzy polują na ludzi”2 min na czytanie

Pojechał po rzodkiewkę do Lidla. Wrócił z mandatem. "Kontrolerzy polują na ludzi" 2

– Za co ten mandat? – pyta Andrzej Łuszczyk (63 l.), który był dziś (12.04.) w Lidlu na os. Kopernik na zakupach. Opowiada, że zaparkował auto pod samym budynkiem. Wszedł tylko na chwilkę. – Nie mogłem znaleźć w całym mieście rzodkiewki. Żona mówi: jedź do Lidla, bo tam na pewno będzie. Pojechałem – relacjonuje, że gdy wyszedł ze sklepu obok auta stało dwóch mężczyzn.

Robili zdjęcia samochodu i tablic rejestracyjnych. – Co wy robicie? – zapytał pan Andrzej, bo był zdziwiony. Okazało się, że nie pobrał biletu z kasownika. – Tłumaczyłem im, że nie wiedziałem o płatnym parkingu. Byłem w sklepie może z dwie minuty – kolejka była krótka, jedna osoba przede mną przy kasie. Wziąłem tylko tę rzodkiewkę… na paragonie mam godz. 12.22 a na mandacie godz. 12.23 – na nic to się zdało. Głogowianin został ukarany mandatem w kwocie 90 zł. – Powiedzieli, że zawsze mogę się odwołać. Za chwilę załapali kogoś innego. Coś strasznego, bo polują na ludzi. Przez megafon ogłosili w sklepie, że osoby bez biletów zostaną ukarane. Ludzie rzucali wszystko, wyszli na parking – dodaje.

Pan Andrzej zapowiada, że będzie walczył o swoje. Nie opłaci mandatu. – Chcę się odwołać – nawet jeśli sprawa ma zakończyć się przed sądem – nie ma wątpliwości. Parkingiem zajmuje się zewnętrzna firma – APCOA. Niestety nie udało nam się z nią skontaktować. Dowiedzieliśmy się tylko, że wszystkie informacje znajdują się na ich stronie internetowej. Reklamacje można składać pod wskazanym adresem mejlowym lub listownie.
RED

Podziel się informacją ...
  • 180
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się