Dzieje sięGłogów

Policja zatrzymała 31-latka, który napadł na sprzątaczki. Był pijany, trzeźwieje w areszcie1 min na czytanie

25-latek spacerował po... dachu. A policjantom groził, że ich

To stało się około godz. 10.30 (19.04.) w jednym z wieżowców przy ul. Morcinka w Głogowie. Młody mężczyzna napadł na dwie sprzątaczki. – Byłam akurat w pomieszczeniu, gdzie znajdują się kontenery na śmieci. Zamiatałam – pani Ewelina opowiada, że mężczyzna chciał jej coś powiedzieć na ucho. – Nie zgodziłam się. Odpowiedziałam grzecznie, że jest epidemia, aby trzymał jakiś dystans – mówi, że wtedy wszystko się zaczęło. Mężczyzna wpadł w szał. Zaczął niszczyć kontenery, rzucał miotłami i łopatami należącymi do sprzątaczek.

– Udało mi się jakoś uciec. Na zewnątrz była też moja koleżanka Paulina, w którą rzucił łopatą. Pobiegliśmy w stronę drugiego wieżowca – relacjonuje, że mężczyzna był bardzo agresywny. Krzyczał w jej stronę. – Usłyszałam, że chciał się do mnie zbliżyć, chciał się ze mną całować. Bardzo się przestraszyłyśmy – nie ukrywa, bo od czterech lat pracuje w zawodzie i to pierwsza taka sytuacja.

Radoxim 5

– Wychodziłem z klatki, widziałem co się stało – wspomina mieszkaniec tego wieżowca. – Biegał wokół bloku jak opętany. Chyba był pod wpływem narkotyków – dodaje, że szaleniec udał się w stronę sklepu Netto. Ludzie wezwali policję, a ta poszukuje sprawcy napadu. Na szczęście sprzątaczkom nic się nie stało.

AKTUALIZACJA:

Poszukiwany przez policję mężczyzna został zatrzymany. – 31-latek został przewieziony do głogowskiej komendy i osadzony w areszcie. Znajdował się pod wpływem alkoholu – informuje Łukasz Szuwikowski, oficer prasowy KPP w Głogowie. Gdy wytrzeźwieje, to zostanie przesłuchany. Odpowie za uszkodzenie mienia oraz kierowanie gróźb karalnych do jednej z pracownic.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się