Dzieje sięGłogów

Poprosiła spółdzielnię Nadodrze o obniżenie czynszu. Odpowiedź ją załamała1 min na czytanie

Poprosiła spółdzielnię Nadodrze o obniżenie czynszu. Odpowiedź ją załamała 1

– Trochę marna ta pomoc – mówi Monika Sitarz-Chrośniak, która prowadzi gabinet fizjoterapeutyczny w Głogowie. Jednak ostatnio interes idzie znaczniej gorzej. Od połowy marca klientów niewielu. – Kazali nam zamknąć gabinety – żali się. Może przyjmować pacjentów tylko „pilnych”. – Mamy mniej pacjentów o jakieś 90 proc. – wylicza.

Dlatego, jak inni przedsiębiorcy, liczy każdy grosz. Koszty są duże. Obawia się, że jak tak dalej pójdzie, to trzeba będzie zamykać interes. – Myślę, że w takiej sytuacji przetrwamy jeszcze miesiąc. Nie zarabiamy nawet na bieżące rachunki – dodaje.

Szuka oszczędności. Dlatego napisała też pismo do Spółdzielni Mieszkaniowej Nadodrze w Głogowie. Poprosiła o umorzenie lub obniżenie czynszu.

Otrzymała odpowiedź. Czytamy w niej:

W nawiązaniu do Państwa wniosku dotyczącego opłat za czynsz związany z najmem lokalu użytkowego – jeśli występuje sytuacja, iż nie wytwarzają Państwo śmieci – proszę o uzupełnienie, podpisane i odesłane drogą mejlową załączonego oświadczenia. Na chwilę obecną to podstawa do nie obciążenia za „odpady komunalne”.

W przypadku pani Moniki chodzi o około 80 zł miesięcznie. Oczywiście w przypadku, gdy nie wytworzy odpadów. – Co przecież jest niemożliwe! – nie ukrywa. Liczyła na większą pomoc. Ale nie tylko ona, bo takich pism do SM Nadodrze wpłynęło już więcej.
RED

Podziel się informacją ...
  • 214
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się