Dzieje sięGłogów

Poseł Borys: Inflacja? Wina Glapińskiego. Chcemy zamrożenia rat kredytów, podwyżek dla budżetówki2 min na czytanie

Poseł Borys: Inflacja? Wina Glapińskiego. Chcemy zamrożenia rat kredytów, podwyżek dla budżetówki

Poseł Piotr Borys (PO) przyjechał do Głogowa i pod miejskim ratuszem poruszył tematy związane m.in. z inflacją i kryzysem gospodarczym. Przypomniał, że w Polsce jest coraz drożej. A raty kredytów rosną w zawrotnym tempie. – Przyszły tydzień jest istotny, bo będziemy rozstrzygali najważniejsze kwestie związane z inflacją – zapowiadał.

Za sytuację w kraju obwiniał przede wszystkim rząd PiS-u i prezesa Narodowego Banku Polskiego. – Glapiński doprowadził do dwucyfrowej inflacji i wielkiego wzrostu rat kredytów – mówił. Choć miał też przygotowane pewne rozwiązania, którego jego zdaniem mogłyby spowodować, że kryzys byłoby łatwiej przetrwać. – W większości krajów w Europie nie ma tego problemów. Tam kredyty są oprocentowane stałą stopą i inflacja jest jednocyfrowa. Oznacza to, że nam Polakom raty kredytów wzrosły o blisko 80 procent. Dlatego złożyliśmy kilka propozycji. Najważniejsza – uważam, że jest lepsza niż ta PiS-u, to zamrożenie rat kredytów według stawek z grudnia 2021 roku, czyli przed wielkimi podwyżkami – wyjaśniał, że trzeba działać. – A PiS na razie z tym nic nie robi – nie zmniejsza, bo Wibor. Trzeba pomóc tu i teraz. Po drugie, aby zmniejszyć inflacje i zadbać o oszczędności Polaków, trzeba wyrównać oprocentowanie do poziomu inflacji – aby ludziom opłacało się oszczędzać – zwracał uwagę.

Radoxim 5

Powiedział też o pomyśle podwyżki w budżetówce o 20 proc. wynagrodzeń dla nauczycieli czy urzędników. – Przypomnę, że startujący do pracy nauczyciel ma wynagrodzenie niższe niż najniższa krajowa pensja. Tak się po prostu nie da – dodawał.

Wspomniał również o przedsiębiorcach, których szczególnie dotknęły zmiany podatkowe, które zafundował im rząd, ale także inflacja. Szczególnie w Polskim Ładzie, gdy nałożył na nich dodatkowy podatek – jeszcze w grudniu zwany składką zdrowotną. Czy teraz, kiedy za byłą składkę zdrowotną muszą płacić nawet 500 proc. więcej rząd zapewni im darmowe leczenie? Leczenie bez kolejek i w najlepszych klinikach? – Zlikwidujemy ten podatek. To nie jest problem inflacji czy wojny – państwo kładzie przedsiębiorcom kłody pod nogi. Trzeba dać im oddychać – zapowiadał.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się