Dzieje sięFotoGłogów

Postój płatny czy darmowy? Remont się zakończył, ale strefa parkowania nie jest oznakowana2 min na czytanie

Automatycznie zapisany szkic 320

– Za darmo czy odpłatnie? – zastanawiają się kierowcy parkujący samochody na otwartym we wtorek (11.06.) drugim odcinku al. Wolności od skrzyżowania z ulicą Jedności Robotniczej do pl. Jana z Głogowa. – Parkometry stoją, ale kontrolerów nie widać – mówią.

Jedni bilet za postój tam kupują, inni ryzykują karą. Nie wiedzą, co robić. – W sumie miejsca parkingowe są wydzielone – całkiem ładne, podoba mi się, ale szkoda, że nie ma żadnej informacji, czy w ogóle trzeba za parkowanie płacić. Wolę teraz zapłacić złotówkę niż później kilkadziesiąt złotych – opowiada Mirosław Stasiuk (49 l.), który akurat wysiadał z auta, bo wybrał się na zakupy do Społem.

Okazuje się, że strefa płatnego parkowania na razie tam nie obowiązuje. Choć za chwilę to się zmieni, bo słupy pod nowe oznakowanie drogowe już stoją – brakuje tylko na nich znaków. – Należy zawsze stosować się do znaków. Jeżeli ich nie ma lub na czas remontu są zasłonięte, to nie płacimy za postój – uspokaja Jerzy Sztangret, szef Głogowskich Obiektów Usługowych.

Przypomnijmy, że postój na strefie za 15 minut kosztuje 50 gr, a za pierwszą godzinę 2 zł. Druga i trzecia to wydatek kolejno 2 zł 10 gr i 2 zł 20 gr. Postój za czwartą godzinę i każdą kolejną ponownie – 2 zł. Jeżeli biletu nie zakupiliśmy, a kontroler za wycieraczką zostawił nam wezwanie do zapłaty, mamy 48 godzin, by stawić się osobiście w siedzibie GOU i wnieść opłatę w wysokości 20 zł. Po tym terminie wydatek będzie znacznie większy. Dostaniemy do skrzynki na listy wezwanie do zapłaty 50 zł.
MK

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się