Dzieje sięGłogów

Prezydent Rokaszewicz z absolutorium, ale opozycja miała mu wiele do zarzucenia3 min na czytanie

Absolutorium dla Rokaszewicza? Jedni chwalą, drudzy wytykają błędy

To była sesja absolutoryjna – dziś (25.06.) w miejskim ratuszu radni debatowali – czy prezydentowi Rafaelowi Rokaszewiczowi należy się wotum zaufania za ostatni rok? Nie mogło obyć się bez dyskusji.

Zaczął Krzysztof Sarzyński z PiS-u, który wytykał niemal wszystko. Zaczął od braku „ścieżki z prawdziwego zdarzenia” na alei Wolności, korków w mieście i niespełnionych obietnicach prezydenta. Dopytywał o 500 miejsc pracy. Wyliczając, że nieliczne z nich znalazły się w instytucjach miejskich.

– A gospodarka? Tutaj próżno szukać sukcesów. Nadal brak jest nowych inwestorów – zarzucał. Zwracał też uwagę na zarobki prezesów miejskich spółek. – Są wyższe niż prezydenta, który stoi nad nimi – dodawał Sarzyński. I jeszcze nie zabrakło… o arsenie. – Sprawa została zamieciona pod dywan – mówił.

Było kilka słów o składowisku odpadów niebezpiecznych – w zasadzie jednym i drugim, bo takie teraz w mieście są dwie. O fontannie w Parku Słowiańskim i podgrzewanej murawie.

Kolejny z radnych PiS-u, Łukasz Kogut, kontynuował temat sportu. – Gdzie jest strategia rozwoju sportu? Czy prawdą jest, że najlepszy strzelec Górnika Polkowice, król strzelców 2.ligi, został sprzedany tam za śmieszne pieniądze? – zastanawiał się. Domagając się rozliczenia tych, którzy obecnie rządzą Chrobrym Głogów.

Jak już opozycja skończyła wytykać – ich zdaniem błędy – do głosu doszła druga strona. – Nie zgadzam się z tym, że współpraca z powiatem głogowskim jest nie potrzebna. Padły zarzuty o aleję Wolności. Przypomnę tylko, że budżet powinien spełniać społeczno-gospodarcze funkcje, czyli to jest polepszenie komfortu zamieszkiwania czy zapewnienie bezpieczeństwa. A to wiąże się m.in. z remontem dróg – odpowiadała Anna Zimna (KWW Rokaszewicza).

– Chciałbym zobaczyć program poprzedników i kibiców. Odkąd przejąłem ten klub… z zapyziałego Piastowa coś się odsłoniło. Bo dwa baraki, gdzie śmierdziało szambem i biegały szczury, zamieniliśmy w coś nowoczesnego, czego nam zazdrości cała Polska. Budynek wspaniały – cztery szatnie. Lepszy niż ten na Wita Stwosza. I jest projekt na rozbudowę. Koszt? Około 3-4 mln zł. Podgrzewana płyta? Maksymalna głupota. Kto pamięta śnieg i mróz w Głogowie. Koszt? Około 3 mln netto, potrzebujemy tego? Musimy wybrać dokąd dążymy. Chrobry słynie z wypłacalności! – dorzucał radny Zbigniew Prejs, dyrektor sportowy Chrobrego Głogów (KWW Rokaszewicza).

Chrobrego bronił też Bartosz Moskwa (KWW Rokaszewicza). – Nastąpiła zmiana na stanowisku prezesa Chrobrego, jest nowy, i dalej jest zły. Wiem, że chcielibyście mieć na tym stanowisku swojego prezesa – był uszczypliwy.

– Chciałem tylko zauważyć, że ujemna demografia, to problem nie tylko Głogowa, ale i całego kraju. Tylko Warszawa i kilka innych miast ma pozytywny wynik. Proszę to sprawdzić – apelował Dariusz Czaja (KWW Rokaszewicza).

– Zacznę od tego, że w kadencji przede mną, mnóstwo inwestycji było realizowanych z robotami dodatkowymi. Proszę wyobrazić sobie, że budujemy tak budynek na Żarkowie czy ul. Wojska Polskiego… dziś całą ulicę mamy do przebudowy. Możemy tak budować. Tylko kto nas za to później rozliczy? Trzeba się uczyć na błędach. Nie chcemy robić dużych zadań, by były fuszerką – zwracał uwagę Rokaszewicz.

Na wszystkie pozostałe pytania, które padły podczas dyskusji, prezydent odpowie na piśmie. Za udzieleniem absolutorium dla Rafaela Rokaszewicza było 13 radnych. Przeciwko 7.

PS: Sesja rozpoczęła się od kłótni o radnego… Marcina Zubowskiego (PiS), którego nie było dziś w Sali Rajców, ale chciał wziąć w niej udział – zdalnie. Jest na wakacjach. Jego kolega z rady Mariusz Kędziora próbował się dowiedzieć, dlaczego mu na to nie pozwolono, skoro przecież radni otrzymali tablety zakupione za publiczne pieniądze? Ostatecznie radny Zubowski nie mógł głosować.
RED

Podziel się informacją ...
  • 106
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się