Dzieje sięGłogów

Przedsiębiorcy apelują do prezydenta o zamknięcie tej ulicy na Starym Mieście3 min na czytanie

Przedsiębiorcy apeluję do prezydenta o zamknięcie tej ulicy na Starym Mieście

Restauratorzy odliczają dni do otwarcia lokali gastronomicznych. Wedle rządowych zapowiedzi od 15 maja będzie można korzystać z gastronomii na świeżym powietrzu, czyli w ogródkach restauracyjnych. W kolejnych tygodniach także w środku. Choć oczywiście tutaj obowiązuje dodatkowe obostrzenia – m.in. odstępy społeczne pomiędzy stolikami.

Byliśmy dziś (28.04.) na Starym Mieście, chwilę po ogłoszeniu przez premiera decyzji o luzowaniu obostrzeń. Większość z tych głogowskich lokali była zamknięta przez ostatnie pół roku. Część z nich działała wydając jedzenie na wynos. Ale to gwarantowało ledwie kilka procent “normalnych” utargów. Dlatego już nie mogą się doczekać, kiedy znów będą mogli zaprosić gości do siebie. Szykują się do sezonu. Stawiać będą ogródki.

Na tym nie koniec – apelują do prezydenta, by ten zamknął odcinek ul. Rynek od strony teatru do sklepu Żabka. Wyjaśniają, że ruch w tym miejscu jest duży, zwłaszcza weekendami. Zdarza się, że kierowcy tę drogę wybierają również w momencie, gdy zakorkowane jest rondo Konstytucji 3 Maja. Ostatnio, kiedy zrobiło się cieplej, sznur aut ciągnął się od Bramy Brzostowskiej do teatru. – Zamknięcie tej ulicy, być może czasowe – takie na próbę – spowodowałoby, że klienci chętniej by do nas zaglądali. Teraz te samochody ich odstraszają. Oni chcą tutaj przyjść całymi rodzinami, aby wypocząć i czuć się bezpiecznie. Nie wdychając przy tym spalin samochodów – mówi nam Anna Nienajadło z Wędzarni Staromiejskiej.

Inni zwracają uwagę, że gdy powstaną ogródki restauracyjne, to liczba miejsc parkingowych i tak zostanie w tym miejscu ograniczona. – Mówimy o dosłownie kilku miejscach parkingowych. Prezydent zapowiadał, że jak powstanie Bulwar Nadodrzański oraz zakończy się remont ul. Długiej – gdzie przybyło przecież sporo miejsc parkingowych – to wtedy pochyli się nad naszym pomysłem – przypominają.

Ich zdaniem, w czasie epidemii, ta ulica powinna tętnić życiem zgodnie z wytycznymi rządu. By mogli zarobić i odrobić część strat z ostatnich miesięcy, potrzebują więcej miejsca. – Rozmawialiśmy na ten temat – moglibyśmy wspólnie z innymi właścicielami lokali zorganizować w tym miejscu również atrakcje dla dzieci – dodają. W tej sprawie szykują pismo do ratusza.

– W momencie, kiedy takie pismo od przedsiębiorców wpłynie do Urzędu Miasta będzie można to rozważać. Zmiana organizacji ruchu to nie tylko zamknięcie jednej ulicy – to wiąże się ze zmianą organizacji na całym Starym Mieście. Należy to uzgodnić z policją, a decyzję o zmianie organizacji podejmuje starostwo powiatowe – komentuje prezydent Rafael Rokaszewicz. Prezydent zapewnia jednak, że jest otwarty na rozmowy i propozycje. – Myślę o tym, aby także udostępnić przestrzeń wokół sukiennic i teatru. Zdaję sobie sprawę, że okres pandemii to bardzo trudny czas dla wszystkich przedsiębiorców i restauratorów – dodaje.

Przypomnijmy, że przedsiębiorcy mogą liczyć na 50 proc. rabat od miasta za zajęcie pasa ruchu drogowego. Teraz będzie podobnie. Zostali też zwolnieni z koncesji alkoholowej. – Zgodnie z nowymi uregulowaniami prawnymi, istnieje możliwość rozpoczęcia funkcjonowania firm gastronomicznych. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom tych przedsiębiorców, którzy planują rozpocząć swoją dzielność, proponuje się obniżenie stawki za zajęcie 1 mkw. pasa drogowego pod ogródki gastronomiczne z 50 gr na 0,25 gr. – informowała już w marcu Daria Jęczmionka z biura rzecznika prezydenta.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się