Dzieje się

Przypadek, czy celowe działanie? Pożar w biurze radnego Andrzeja Radomskiego. Policja prowadzi dochodzenie2 min na czytanie

Andrzej Radomski: Pan, który opublikował petycję, jest zwykłym słupem. Za jego plecami stoi ktoś inny

– W nocy podpalono drzwi w moim biurze. Ktoś bardzo chce mnie wystraszyć. Śmierdzi benzyna, wszędzie sadza, makabra – napisał na swoim profilu Radomski.

Jak twierdzi – była to była ewidentna próba podpalenia jego biura. – Polano drzwi benzyną i je podpalono. Drzwi paliły się zarówno na zewnątrz, jak i w środku. Na szczęście nie zajęły się stojące nieopodal ulotki, biurka, komputery.

Radoxim 5

Wszędzie jest sadza – Andrzej Radomski nie ma wątpliwości i dodaje, że komuś nie podoba się jego działalność jako radnego. Zdarzenie zgłosił policji i ta prowadzi w tej sprawie dochodzenie. Do pożaru miało dojść w nocy z soboty na niedzielę (3 / 4. 10.)
RED
fot. A.Radomski

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się