Dzieje sięGłogów

Radomski kontra Drozd. Kolejne starcie przed sądem. “Sprawiedliwość powinna działać w dwie strony”1 min na czytanie

Radomski kontra Drozd. Kolejne starcie przed sądem. "Sprawiedliwość powinna działać w dwie strony"

Ruszył kolejny proces pomiędzy radnym powiatowym Andrzejem Radomskim a byłą posłanką Ewą Drozd. Ten, który zakończył się kilka tygodni temu – także o zniesławienie – wygrała Drozd.

Teraz chodzi o ich rozmowę na temat spotkania w sklepie, między regałami. Bo przypomnijmy, że oboje twierdzą, że się nie znają i nigdy ze sobą nie rozmawiali. Ale pewnego razu widzieli się w sklepie. „Szkoda, że pan tak uciekał między regałami w sklepie, bo miałby pan okazję mnie poznać” – pisała do A. Radomskiego Ewa Drozd. Radomski nie wiedział o co chodzi, ale Ewa Drozd twierdziła, że ma nawet jakieś zdjęcia. „Nie znam nikogo kto ma bujniejszą wyobraźnię i rozdwojoną jaźnię” – napisała mu posłanka i właśnie za te słowa Andrzej Radomski ją pozywa. Twierdzi, że to zniesławienie.

Dziś (22.09.) rozstrzygnięcia nie było. Rozprawa w Sądzie Rejonowym w Głogowie trwała około pięciu minut. Drozd nie przyznała się do winy – uważa, że nie obraziła radnego Radomskiego. Nie ma też ugody. Kolejna rozprawa 26 listopada. – Konflikt był już w 2019 roku, kiedy sąd odrzucił mój akt oskarżenia, bo wówczas panią Drozd chronił immunitet poselski. Pani Drozd pomówiła mnie na Facebooku. Nie mogę sobie na to pozwolić. Myślę, że sprawiedliwość powinna działać w dwie strony – powiedział nam Radomski, który oczekuje 50 tys. zł nawiązki oraz przeprosin w mediach publicznych.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się