Dzieje sięGłogów

Rasistowskie ataki na kebab na alei Wolności? Ktoś udawał, że podkłada w lokalu bombę2 min na czytanie

Rasistowskie ataki na turecki kebab na alei Wolności? Ktoś udawał, że podkłada w lokalu bombę

W sobotę (29.06.) doszło do kolejnego incydentu przy Noor Kebab. Mężczyzna otulony w czarną chustę i ubrany w czarną koszulkę z dużym napisem „Polska” wszedł do lokalu krzycząc i ubliżając obcokrajowcom, którzy tam pracują. Zostawił też jakąś torbę i misia. Po czym wyszedł – już nic nie mówiąc.

– Wezwaliśmy policję, bo się baliśmy, że w torbie może być jakiś ładunek wybuchowy – mówi nam Anwara Jahida, właściciel kebaba.

Na szczęście alarm okazał się fałszywy. Ale obcokrajowcy nie czują się w naszym mieście bezpiecznie. Opowiadają, że wcześniej zdarzały się podobne sytuacje. Padały obraźliwe słowa. – Wyzywają nas od najgorszych. Przecież nic nikomu złego nie zrobiliśmy – żalą się pracownicy kebaba. Byli również okradani oraz oszukiwani. – Było tak, że ktoś zamówił pięć kebabów, nie zapłacił i sobie poszedł. Ludzie nas nie szanują – opowiadają.

Ludzie byli świadkami, jak nagle do lokalu wtargnęła starsza kobieta, która zaczęła przeklinać i straszyć obcokrajowców. Mówiła, że mieszka obok w bloku. – Mam dosyć tych śmierdzących zapachów. I pokażcie mi kwita na to, że z tyłu na naszym podwórku może wjeżdżać dostawa do was z tym ohydztwem – wykrzykiwała.

Innym razem agresywny klient chciał uderzyć jednego z nich demolując przy tym lokal. Film publikujemy poniżej. Sprawca całego zdarzenia zbiegł.

Rasistowskie ataki na turecki kebab przy alei Wolności?

Rasistowskie ataki na kebab na alei Wolności? Ktoś udawał, że podkłada w lokalu bombę. Innym razem klient chciał uderzyć z pięści jednego z pracowników. – Czujemy się zagrożeni – mówią. CZYTAJ WIĘCEJ:https://myglogow.pl/rasistowskie-ataki-na-turecki-kebab-przy-alei-wolnosci-ktos-udawal-ze-podklada-w-lokalu-bombe/

Opublikowany przez MyGlogow.pl Środa, 3 lipca 2019

– Podoba nam się w Głogowie, fajne miasto, ale czujemy się zagrożeni. Interes się kręci, pracujemy sami, więc nie ma na co narzekać. Ale… – martwią się.

Mają nadzieje, że to wkrótce się zmieni i zostaną zaakceptowani. Chcieliby tutaj żyć w spokoju.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się