Sąd puścił wolno gangstera, którego zatrzymano na Widziszowie

Automatycznie zapisany szkic 290

Decyzją Sądu Rejonowego w Głogowie trzydziestoparolatek nie został aresztowany. Wnioskowała o to głogowska prokuratura. Mężczyzna został zatrzymany po spektakularnej akcji na Widziszowie w środę (5.06.). Szerzej pisaliśmy o tym dziś (7.06.).

Jest na wolności ze względu na… stan zdrowia. Podobno sąd uznał, że żaden szpital więzienny w Polsce nie zapewni mu należytej opieki.

Decyzja jest zaskakująca, bo prokurator zarzuca lubinianinowi m.in. przestępstwo z art. 282 Kodeksu karnego, który mówi o tym, że „kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przemocą, groźbą zamachu na życie lub zdrowie albo gwałtownego zamachu na mienie, doprowadza inną osobę do rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym albo do zaprzestania działalności gospodarczej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Poza tym w momencie zatrzymania trzydziestoparolatek posiadał nielegalnie dwie sztuki broni. Nic dziwnego, że mężczyznę zaczęto określać mianem gangstera. 

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że lubinianin ma problemy ze zdrowiem, ale na swoim Facebooku prezentuje swoją muskulaturę i wszystko wskazuje na to, że trenuje sporty walki. RED

Podziel się informacją ...
  • 151
  •  
  •  
  •  
  •  
  •