Dzieje sięGłogów

Sekretarz pozywa wójta. Grzegorz Aryż domaga się odszkodowania1 min na czytanie

Sekretarz pozywa wójta. Grzegorz Aryż domaga się odszkodowania

Do sądu pracy w Grodzisku Wielkopolskim wpłynął pozew przeciwko gminie Przemęt. Były sekretarz urzędu gminy Grzegorz Aryż domaga się odszkodowania.

To sytuacja tak kuriozalna, że nawet w Sądzie Okręgowym wywołała uśmiech: jednego dnia, podczas sesji absolutoryjnej dziękowali mu za wspaniałą pracę, a następnego dnia podziękowali za pracę… I wręczyli wypowiedzenie. Rzecz dotyczy byłego sekretarza gminy Przemęt Grzegorza Aryża, który domaga się od byłego pracodawcy ponad 33 tys. zł odszkodowania za bezpodstawne zwolnienie z pracy.

Przypomnijmy, że pochodzący z gminy Żukowice w powiecie głogowskim Aryż na początku poprzedniej kadencji samorządowej został sekretarzem w powiecie wolsztyńskim, na czele którego stanął właśnie Janusz Frąckowiak. Po kolejnych wyborach Frąckowiak wrócił do urzędu gminy w Przemęcie zabierając ze sobą najbardziej zaufanych współpracowników, w tym Aryża. Wieść o zwolnieniu sekretarza była dla wszystkich dużym zaskoczeniem. Powód pozostaje tajemnicą, której nie chce ujawnić żadna ze stron. Nieoficjalnie mówi się jednak o tym, że na sekretarza poskarżyła się jedna z pracownic urzędu. Urzędniczka miała się poczuć niekomfortowo, bo sekretarz miał stać zbyt blisko niej, kontrolując treść pisma, które właśnie tworzyła. Miał też ingerować w sprawy wydziałów, które mu nie podlegały.
RED

Radoxim 5

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się