Dzieje sięGłogów

Serial z dziurą przed ratuszem trwa. Choć może wkrótce nastąpi przełom w tej sprawie2 min na czytanie

Rokaszewicz: Przez ponad 20 lat właściciele nie zagospodarowali działki

Co dalej z działką przed ratuszem? Decydujące rozstrzygnięcie w najwyższej instancji może nastąpić już za kilka miesięcy.

Jak wiadomo, działka należy do prywatnych właścicieli, którzy nic z nią nie robią, a to co jakiś czas wyzwala falę oburzenia głogowian i wypominanie obietnicy wyborczej prezydenta. A miasto stara się o jej wywłaszczenie, by przestała straszyć w samym sercu starówki. Spór trwa. W ostatnich latach mozolnie przechodzi przez machinę sądowniczą. Po bezskutecznych próbach porozumienia się z właścicielami procedurę rozpoczęła zmiana miejscowego planu zagospodarowania tej części Starego Miasta, dla działki przed ratuszem na teren zieleni publicznej, którą rada miasta uchwaliła pod koniec 2019 r. Następnie gmina podjęła z właścicielami rozmowy o odkupieniu działki. Odbyły się dwa spotkania, na których właściciele nieruchomości przedstawili warunki sprzedaży. Początkowo oczekiwali 10 mln zł, a w ostateczności 5 mln 750 tys. zł netto. Z uwagi na wysoką kwotę sprzedaży, znacznie odbiegającą od wartości rynkowej nieruchomości, prezydent Głogowa zobowiązał się do przedstawienia warunków sprzedaży. Zgodnie z operatem szacunkowym z kwietnia 2020 r. wartość rynkowa prawa własności działki wynosi 1 mln 440 tys. netto. Działka za blaszanym płotem ma powierzchnię 4454 mkw. co daje 323,35 zł za 1 mkw. Właściciele chcieli cztery razy więcej.

Radoxim 5

Zanim doszło do kolejnego spotkania z władzami miasta, jedn z właścicieli zaskarżył uchwałę z 2019 r. o zmianie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Starego Miasta, w tym działki. Na początku 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w całości skargę oddalił. Jak było do przewidzenia, właściciele wnieśli skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Przed rokiem do Urzędu Miejskiego w Głogowie wpłynęło pismo z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wraz z odpisem skargi kasacyjnej wniesionej przez właściciela działki przed ratuszem od wyroku WSA. Na tę skargę miasto wysłało odpowiedź do NSA. Liczymy, że podobnie jak WSA, NSA uwzględni nasze argumenty i interes społeczny – mówił wtedy prezydent Rafael Rokaszewicz. Po roku nie ma postępu. Na decyzję Naczelnego Sądu Administracyjnego trzeba jeszcze poczekać. – Rozpatrzenie skargi kasacyjnej właściciela zaplanowano na czwarty kwartał 2022 roku – informuje Marta Dytwińska-Gawrońska, rzeczniczka prasowa prezydenta Głogowa.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się