Dzieje sięGłogów

Skarga na kolejki w wydziale komunikacji. Starosta odpowiada, że to wina… rządu2 min na czytanie

Skarga na kolejki w wydziale komunikacji. Starosta odpowiada, że to wina... rządu

Radny Andrzej Radomski przedstawił skargę głogowianki na pracę urzędu. Starostwa Jarosław Dudkowiak odpowiedział, że to… skarga polityczna, bo złożyła ją koleżanka Radomskiego z PiS.

Głogowianka na ręce starosty złożyła skargę na pracę wydziału komunikacji, w którym, aby załatwić sprawę, musiała spędzić wiele godzin. Na dodatek dwa razy stała w kolejce, bo okazało się, że aby załatwić dwie sprawy i uzyskać dwie decyzje, musiała pobrać dwa numerki – czego wcześniej nie wiedziała. W tym czasie zrobiła zdjęcie przez szybę, jak na parterze w biurze podawczym na ekranie komputera widnieje pasjans. Zdjęcie dołączyła do skargi. „Panie z pierwszego piętra zajmujące się rejestracją pojazdów pracują i starają się spełniać swoje obowiązki, a koleżanka z dołu gra w pasjansa. A zatem jeśli w jednym wydziale pracownicy ewidentnie się nudzą, a w innym mają nadmiar obowiązków przez co są kilkugodzinne kolejki, to powinno się oddelegować osoby od pasjansa do pomocy pracownikom wydziału komunikacji” – napisała. 

Starosta Jarosław Dudkowiak poinformował, że głogowianka otrzyma odpowiedź na piśmie, natomiast sprawę sfotografowanego pasjansa wyjaśnia sekretarz urzędu. Od razu zaznaczył, że w biurze podawczym nie pracują osoby na stanowiskach urzędniczych. Jednak starosta skupił się na politycznej otoczce tej sprawy, twierdząc, że skarga jest właśnie natury politycznej. Kolejki w wydziale komunikacji tłumaczył wprowadzanymi przez rząd zmianami. Twierdził, że tak jest w całej Polsce. Powiedział także, że głogowiance wytłumaczono jaka jest sytuacja, a także dlaczego do dwóch spraw trzeba pobrać dwa numerki. – Pan radny mówi jakoby to była nieznana osoba, przypadkowa, oceniająca bardzo źle pracę urzędu i moją osobę. A to jest koleżanka pana radnego, startująca w ostatnich wyborach samorządowych z tego samego komitetu. Chyba się znacie co najmniej dobrze – powiedział starosta.

– Starosta zachował się bardzo niekulturalnie wobec tej pani. Startowała z listy PiS, ale jest też głogowianką i ma prawo złożyć skargę – skomentował po wszystkim radny Andrzej Radomski. – Ta kobieta została obrażona i my jako radni też. Nie wiem co ta pani zrobi, nie wiem czy to się w sadzie nie skończy – powiedział radny Radomski. Po tej odpowiedzi starosty radni PiS odmówili wypicia wspólnej lampki szampana.
DON

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się