WYBORY DO SEJMU I SENATU 2019

Sondażowe wyniki wyborów dają zwycięstwo PiS w Polsce i na Dolnym Śląsku3 min na czytanie

Sondażowe wyniki wyborów dają zwycięstwo PiS w Polsce i na Dolnym Śląsku

Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory parlamentarne w Polsce. Tak wynika z badania przeprowadzone przez Ipsos metodą exit pool, czyli na odpowiedziach udzielanych przez wyborców po wyjściu z lokali wyborczych. Ipsos te badania przeprowadził dla Telewizji Polskiej, Polsatu i TVN. 

Na partię Jarosława Kaczyńskiego zagłosowało 43,6 proc. wyborców. Na drugim miejscu jest Koalicja Obywatelska, która zdobyła 27,4 proc. głosów. Po czteroletniej przerwie do Sejmu wraca Lewica 11,9 proc. Czwarty wynik ma PSL, które uzyskało 9,6 proc. głosów, a piąty Konfederacja 6,4 proc. Oficjalne wyniki mają być znane we wtorek.

Radoxim 5

– Na pewno cieszy nas olbrzymi kredyt zaufania – mówił na gorąco Wojciech Zubowski (PiS), który zwracał jednak uwagę na to, że to tylko wyniki sondażowe. – To, co na pewno nie ulega żadnej wątpliwości i z czego mamy prawo wszyscy, bez względu na przekonania polityczne, cieszy się – wyjątkowo wysoka frekwencja – dodawał. Nie chciał zbytnio komentować swojej przyszłości. Zostanie posłem na kolejną kadencję? Odpowiedź na to pytanie poznamy zapewne za kilkanaście godzin. – Będę czekał tak, jak inni kandydaci – zapowiadał.

Jak wyniki skomentowała Ewa Drozd z Koalicji Obywatelskiej? – Myślę, że potwierdziły się wcześniejsze sondaże, choć trzeba pamiętać, że to także są wyniki sondażowe. Musimy poczekać do wtorku, kiedy ogłoszą oficjalne wyniki. Bo przypomnę, że podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego jedni się cieszyli, że będą europosłami, a za dwa dni się okazało, że niestety nie. Czekajmy więc na oficjalne wyniki. Najważniejsze, że jesteśmy już po wyborach – mówiła.

Twierdziła, że przewaga PiS-u nie jest tak duża, jakby można było się spodziewać. – Ale jestem optymistką, cieszę się, że być może wejdzie pięć ugrupowań do parlamentu. Jeżeli by się potwierdziły te podane dziś wyniki sondażu, to PiS ma samodzielną większość, nie musi szukać koalicjanta. Ma ponad 230 mandatów na 460 posłów, czyli ma tę większość, co prawda niedużą. Chyba 237, czyli o 7 głosów więcej, ale przy takiej przewadze będą musieli się mocno mobilizować, żeby być podczas wszystkich głosowań, aby przegłosowywać tak, jak to robili w tej kadencji – dodawała.

Czy zostanie posłem na kolejną kadencję? – Nie mam przeczuć czy zostanę posłem. Uszanuję decyzję wyborców. To nie byłby koniec świata gdybym nie została, bo posłem się bywa, tak jak pewne funkcje się pełni. Całe życie pracowałam, nie miałabym powodów, aby bardzo się umartwiać. Natomiast jeśli zostanę posłem, to jest sporo do zrobienia. Trzeba powalczyć o takie rozwiązania, które pozwolą ulepszyć sytuację w służbie zdrowia. Lokalnie będę mocno pilnować i strzec, aby zrealizowano inwestycję obwodnicy Głogowa i drugiej przeprawy mostowej. To na dziś najważniejsze, a przyszłość pokaże. Zdrowie, bezpieczeństwo, sprawy społeczne są ważne. Bezpieczeństwo przede wszystkim dlatego, że osobiście mam obawy, jak patrze na sytuację z panem Banasiem, który był ministrem, nadzorował finanse, później NIK, a sam był uzależniony od kryminalistów, to jak my Polacy możemy czuć się bezpiecznie. O tym trzeba mówić i domagać się, aby standardy służb, które nas chronią były zdecydowanie wyższe jak teraz – kontynuowała.

Najwięcej wyborców poszło do urn: w woj. mazowieckim – 67,8 proc. małopolskim – 63,5 proc.; w wielkopolskim – 63,2 proc.; w pomorskim – 62 proc., na Śląsku – 61,6 proc.

Frekwencję poniżej średniej krajowej odnotowano: w woj. łódzkim – 61 proc.; w dolnośląskim – 59,9 proc.; w lubelskim- 59,5 proc.; w podkarpackim – 59,4 proc.; w lubuskim – 58,2 proc.; w kujawsko-pomorskim – 58,2 proc.; w zachodniopomorskim – 58 proc.; w świętokrzyskim – 57,6 proc.; w podlaskim – 54,4 proc.; w opolskim – 54,2 proc.; i w warmińsko-mazurskim – 54 proc. RED

Zobacz inne