Dzieje sięGłogów

Starostwo wydało kasę na tablety…i? Szczepaniak: Radni z nich nie korzystają. Co za głupi wydatek!1 min na czytanie

Kupią radnym powiatowym 21 tabletów

Przed rokiem Starostwo Powiatowe w Głogowie kupiło radnym nowe tablety. Miały być pomocne wtedy, kiedy sesje odbywały się zdalnie. – Będą służyły do łączenia się podczas sesji zdalnych odbywających się w czasie epidemii, a także będą wykorzystywane podczas sesji prowadzonych zwykłym trybem do odczytywania dokumentów przesłanych radnym – wyjaśniał wtedy Marek Groffik, przewodniczący rady.

Jak jest? Wiele wątpliwości ma radny Karol Szczepaniak. Przypomina, że zakup kilkunastu tabletów był drogi – kosztowały one 17 tys. zł. – Minęło ileś tam sesji w trybie normalnym i nie widziałem żadnego radnego z tabletem – opowiada, że dla niego był to zbędny wydatek. Tabletu… nawet nie odebrał ze starostwa. – Każdy radny ma swój domowy sprzęt. Mówiłem, że to mega głupi pomysł, bo każdy z nas ma cokolwiek na czym może skorzystać z internetu i otworzyć korespondencję. Mój tablet zalega, gdzieś w szafie w starostwie. Nie przyjąłem go, bo nawet nie można go było przekazać do szkoły na potrzeby zdalnej nauki jakiegoś dziecka. Najgłupszy pomysł i wydatek tej kadencji – kwituje. Uważa, że w czasie epidemii, te pieniądze można było wydać na coś innego.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się