Dzieje sięGłogów

Stoisko obok stoiska na targowisku. “Ludzie się o siebie ocierają”1 min na czytanie

Stoisko obok stoiska na targowisku.

– Dlaczego wszystkie stragany ustawione są w jednym miejscu? – pyta pani Krystyna (65 l.), która była dziś (28.04.) na miejskim targowisku na zakupach. Oczywiście nadal obowiązuje tam kolejka, bo liczba osób jest ograniczona, ale też są inne zasady. Trzeba chodzić z maseczką na twarzy. – Wypadałoby również rozstawić stragany po całym terenie. A nie jeden obok drugiego. Ludzie nie zachowują bezpiecznej odległości, ocierają się o siebie. Pytałam się kierowniczki – dlaczego tak jest? A ona odpowiedziała mi, że po zakończeniu targu będzie mniej sprzątania. Absurd – denerwuje się kobieta.

Zdaniem Jerzego Sztangreta, dyrektora Głogowskich Obiektów Usługowych, na targowisku każde stoisko dzielą cztery metry. Dodaje też, że ludzie mają rezerwacje, a ponadto klienci mają swoje przyzwyczajenia, czyli wiedzą, gdzie i z jakim towarem stoi ich ulubiony sprzedawca i zmienianie tego wyprowadziłoby tylko zamieszanie.

– Nie jesteśmy od tego, aby pilnować, czy ktoś ma maseczkę czy nie. A sprzedawcy sami powinni pilnować, aby przy ich stoisku panował porządek – zaznacza.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się