Dzieje sięGłogów

Strażacy sprawdzają piwnice w blokach czy nadają się na schrony2 min na czytanie

Strażacy sprawdzają piwnice w blokach czy nadają się na schrony

Trwa inwentaryzacja schronów w powiecie głogowskim. Takie miejsca sprawdzają strażacy PSP z Głogowa. To akcja ogólnopolska. – W Polsce mamy ponad 62 tysiące schronów, które mogą zmieścić ok. 1,3 mln ludzi – poinformował komendant główny Państwowej Straży Pożarnej gen. brygadier Andrzej Bartkowiak.

– Na polecenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji prowadzimy ewidencję schronów i ukryć na swoim terenie. To inwentaryzacja budowli ochronnych oraz miejsc doraźnego schronienia – mówi Tomasz Michalski z PSP w Głogowie.

Radoxim 5

Strażacy sprawdzają m.in. piwnice. A gdzie w naszym mieście mamy schrony?

O sprawę pytamy Dariusza Czaję, regionalistę i pasjonata historii. – Oczywiście, że w Głogowie znajdują się schrony, jednak jeśli mam być szczery, to dziś służą raczej jako atrakcja turystyczna – nie ukrywa.

Dodaje, że chyba najbardziej znany w naszym mieście jest schron przeciwlotniczy pod dworcem kolejowym, który powstał na kilka lat przed II wojną światową. – Zresztą prawie wszystkie pozostałe głogowskie schrony są jeszcze starsze. A gdzie się znajdują? M.in. pod I Liceum Ogólnokształcącym, Zespołem Szkół Mechanicznych, Zespołem Szkół Ekonomicznych, w Parku Słowiańskim, na terenie PWSZ, pod Szpitalem Powiatowym. Dziś za ewentualne schrony zaliczyłbym również podziemia kościoła Bożego Ciała i te znajdujące się pod dawnym Kinem Bolko – dodaje.

– Wymienione schrony pozwalały przetrwać ludności w warunkach działań prowadzonych w czasie II wojny światowej ale czy wystarczyłyby dziś? Jedyny schron, wybudowany już po wojnie, przez polską administrację, znajduje się na os. Kopernik. Schrony nie są przygotowane do ewentualnego zagrożenia. Mieszkańcy, szukający w nich schronienia musieliby mieć ze sobą przede wszystkim ciepłe rzeczy, ponieważ uogólniając – temperatury i wilgotność w tych miejscach są porażające. Pamiętajmy, że zgodnie z założeniami z lat 90. za tymczasowe miejsca ochrony mają służyć piwnice w wielorodzinnych blokach – mówi Czaja.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się