FotoSport

Szczypiorniści Chrobrego czekają na wyniki testów na COVID 196 min na czytanie

Szczypiorniści Chrobrego czekają na wyniki testów na COVID 19 1

Na początku września ruszy nowy sezon PGNiG Superligi. Szczypiorniści KS SPR Chrobrego Głogów właśnie kończą sezon przygotowawczy – jak mówią bardzo ciężki. I na parkiety wracają po kilku miesiącach przerwy od sportowej rywalizacji. Także w zupełnie innych warunkach.

PGNiG przygotowała już wytyczne dla klubów. Najważniejsza wiadomość jest taka, że na trybunach zasiądą kibice – bynajmniej taka na razie jest decyzja, choć ta może jeszcze przecież ulec zmianie, bo wszystko zależeć będzie od liczby zakażeń COVID 19. Zostanie jednak ograniczona liczba fanów – do 50 proc. Trybuny będą tzw. brudną strefą, czyli nikt z tej strefy nie może mieć kontaktu z tzw. czystą przeznaczoną dla szczypiornistów i pracowników Chrobrego.

Radoxim 5

Na tym nie koniec. Pamiętać należy o maseczkach, o dezynfekcji rąk, o zachowaniu społecznego dystansu. To wszystko dla naszego bezpieczeństwa. Zawodnicy Chrobrego mentalnie są na to gotowi. Wczoraj (25.08.) przeszli testy genetyczne, dziś (26.08.) poznamy ich wyniki. Jeżeli wszyscy są zdrowi, to pojadą powalczyć o pierwsze ligowe punkty do Kwidzyna z miejscowym MMTS-em – 6 września. Kilka dni później, bo 11 września do Głogowa przyjedzie Gwardia Opole.

O tych planach na przyszłość opowiadał nam Krzysztof Tylutki, rozgrywający i zarazem jeden z liderów głogowskiej drużyny. – To wszystko to wielka niewiadoma. Trzeba zrobić testy i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze – mówił.

Przyznawał, że takiego okresu przygotowawczego jeszcze w swojej karierze nie miał. – Turnieje bez publiczności, ale reszta przebiegała w miarę normalnie. Jeżeli chodzi o pracę nic się nie zmieniło– dodawał.

Nie chciał mówić o celach zespołu na kolejny sezon. – Sparingi wypadały różne. Mamy jeszcze dwa tygodnie na poprawę kosmetyki. Nie wiemy jeszcze jak inne drużyny się prezentują. Sporo drużyn się przebudowało. My postawiliśmy na stabilizację i liczę na to, że to przyniesie efekt. A wynik będzie lepszy niż ostatnio. Jest głód gry i trochę zmęczenia – nie ukrywał Tylutki.

Cieszy się, że z wysokości trybun będą dopingowali ich fani Chrobrego. – Lubię jak jest duża publiczność. Im więcej tym lepiej. Chciałbym, aby hale były pełne – zaznaczał. Czego życzyć Chrobremu? Zdrowia!
RED

Zobacz inne

Więcej w Foto