Edukacja Głogów

Szkoły gotowe!3 min na czytanie

Szkoły gotowe!

Za tydzień uczniowie wrócą do szkół. Oby z pomocą rygoru sanitarnego na długo. Być może najtrudniej będzie opanować radość stęsknionych dzieci. 

Ministerstwa Edukacji Narodowej zdecydowało, że 1 września rok szkolny rozpocznie się normalnie. By bezpiecznie przyjąć dzieci szkoły dostały do wypełnienia całą listę wytycznych. Dla dyrektorów w części niewykonalne. Wszystkie zostały omówione na naradzie dyrektorów podstawówek z naczelnikiem wydziału edukacji w ratuszu. Szkoły są gotowe. Reszta wyjdzie w praktyce. 

Główny wymóg to bezwzględne przestrzeganie podstawowych zasad higieny, czyli częste mycie rąk, ochrona podczas kichania i kaszlu, unikanie dotykania oczu, nosa i ust, obowiązkowe zakrywanie ust i nosa przez osoby trzecie przychodzące do szkoły. Najtrudniej będzie nauczyć i dopilnować samodyscypliny u dzieci. – To będzie nasze zadanie, i rodziców –  mówi Magdalena Kłósek, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 13. A wrócą do szkoły i spotkają się po pół roku rozłąki. – Najtrudniej będzie powiedzieć dzieciom wprost, by się nie witały, nie ściskały – dodaje. Trudnych wymogów jest więcej, jak dopilnowanie, by uczniowie z poszczególnych klas nie kontaktowali się ze sobą. – Nawet jeżeli zamkniemy dzieci w klasach, to przecież muszą wyjść na przerwę. Zalecenie jest też takie, aby jak najwięcej czasu spędzały na świeżym powietrzu, a przy tym wszystkim zachowały społeczny dystans – mówi Marek Groffik, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10. Ważne jest też regularne czyszczenie i wietrzenie pomieszczeń. – Od miasta otrzymamy niezbędne środki czystości i płyny do dezynfekcji. To na pewno będzie zabezpieczone w prawidłowy sposób – zapewnia dyrektor Groffik. Nie wiadomo jeszcze, co w przypadku, gdy dziecko w klasie okaże się zakażone COVID-19. – Decyzja nie należy od nas. Każda z nich będzie podejmowana w konsultacji z sanepidem. Czy na kwarantannie będzie przebywać cała klasa, czy może cała szkoła? Czas pokaże – zastawia się dyrektor. Jedno jest pewne – nie będzie uroczystego rozpoczęcia roku szkolnego. 

Wcale nie łatwiej jest w szkołach średnich, choć uczniowie starsi. – Jesteśmy gotowi, wdrażamy końcowe rozwiązania – na tydzień przed pierwszym dzwonkiem dyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych w Głogowie Wojciech Janisio rozważa, jak zorganizować rozpoczęcie roku szkolnego. Najpewniej tylko dla klas pierwszych, dla starszych zdalnie. Przyznaje, że nadal jest dużo niewiadomych. – Nie wiemy, skąd dzieci będą wracać, więc tutaj jest potencjalne niebezpieczeństwo. Będziemy zalecać noszenie maseczek na przerwach i przy wchodzeniu do szkoły – mówi. Tego będą pilnować podwójne dyżury. Druga żelazna reguła to mierzenie temperatury. Zapewnia, że nawet przy 650 uczniach do opanowania. – Szczęśliwie szkoła jest w dwóch budynkach, więc liczba uczniów się rozkłada, będziemy wpuszczać dwoma wejściami, by uczniowie się nie gromadzili – mówi dyrektor Janisio. Dodatkowo wprowadził podwójny pomiar. Przy temperaturze 37,6 szkoła będzie prosić rodziców o odebranie dziecka. – Liczę na mądrość rodziców, że nie będą przysyłać dzieci ze stanem podgorączkowym – dodaje. Jeśli dojdzie do sytuacji, że w czasie lekcji nauczyciel stwierdzi objawy infekcji u ucznia, będzie problem z całą klasą i dochodzenie sanepidowskie. – Największy problem, że mamy podwójny rocznik, co powoduje zagęszczenie i trudniej zachować odstępy – mówi Wojciech Janisio. Szkoła nie może wprowadzić systemu nauki klasy w jednej sali, bo są pracownie zawodowe, więc uczniowie muszą się przemieszczać. Skracanie lekcji czy zmiana organizacji to ostateczność. – Jeżeli zobaczymy, że norm nie da się spełnić, że uczniowie nie przestrzegają, być może trzeba będzie pomyśleć o nauczaniu hybrydowym – zapowiada. 

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne