Dzieje sięGłogów

Szlachetna Paczka w Głogowie: Rodzinom potrzebna jest przede wszystkim żywność…2 min na czytanie

Szlachetna Paczka w Głogowie: Rodzinom potrzebna jest przede wszystkim żywność...

Przez ostatnie tygodnie głogowscy wolontariusze Szlachetnej Paczki docierali do rodzin, które głogowianie im zgłaszali. Były to zarówno rodziny wielodzietne, seniorzy czy osoby wychowujące samotnie dzieci. 12 listopada otworzyła się baza rodzin. To właśnie tam są opisy wszystkich potrzebujących pomocy z Głogowa. Warto obserwować stronę internetową Szlachetnej Paczki, a w szczególności rejon Głogów. 

– Na dziś rodzin potrzebujących w Głogowie już nie ma, bo te zgłoszone od 12 listopada w ciągu kilku godzin znalazły darczyńców. Na dziś to siedem rodzin – mówi Martyna Lesiuk, koordynatorka Szlachetnej Paczki w Głogowie. Na co dzień pracownik Miejskiego Centrum Wspierania Rodziny. – Ale te rodziny cały czas się będą pojawiać. Mamy jeszcze niespełna trzy tygodnie, aby rodziny, które dołączą, znalazły swoich darczyńców – dodaje Martyna Lesiuk.

Potrzebujących zgłaszać można do końca przyszłego tygodnia – do 25 listopada. – Rodziny są dokładnie sprawdzane przez wolontariuszy, dlatego trzeba trochę czasu, żebyśmy odwiedzieli te rodziny i przygotowali opisy – dodaje Martyna Lesiuk. Dlatego trzeba zgłaszać jak najszybciej. W tamtym roku zaskakującym prezentem był chociażby kurs języka angielskiego dla dzieciaków. Mogły z tego korzystać przez cały rok. – W tym roku rodziny potrzebują przede wszystkim żywności. Rodziny dużo mówiły o tym, że potrzebują jedzenia, żeby zorganizować święta – tłumaczy Lesiuk. Ale są też potrzebne lodówki, mikrofale… Finał akcji odbędzie się 10-11 grudnia. Paczki można przynosić do MCWR przy Folwarcznej. Szlachetna Paczka po raz czwarty dzieje się przy Miejskim Centrum Wspierania Rodziny w Głogowie. – Dajemy tej akcji wsparcie instytucjonalne i zaplecze techniczne – wyjaśnia szefowa MCWR Arleta Zawadzka. 

– Bardzo się cieszę, że kolejna edycja będzie miała miejsce również w Głogowie – mówi Rafael Rokaszewicz, prezydent Głogowa. – Tych rodzin potrzebujących nie brakuje, ale cieszę się z tego, że tak szybko znajdują darczyńców. Są to organizacje, instytucje czy osoby prywatne. Ten rok jest specyficzny i kolejny trudny po pandemii oraz w trakcie wojny w Ukrainie. Teraz też drożyzna i to oczywiście ma swoje skutki w naszych portfelach, ale jeszcze większe skutki w portfelach osób potrzebujących. Dla przeciętnego mieszkańca to będzie trudny rok, ale wzniesienie się troszeczkę bardziej na wyżyny i przekazanie darów na rzecz jeszcze bardziej potrzebujących, pokrzywdzonych osób – to jest największy dar, jaki można dać od siebie – kwituje prezydent Rokaszewicz. 

RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się