Dzieje sięGłogów

To mały Marcel zobaczył ogień i uratował swoją rodzinę. Teraz potrzebują pomocy1 min na czytanie

To mały Marcel zobaczył ogień i uratował swoją rodzinę. Teraz potrzebują pomocy

Było Boże Narodzenie, parę minut przed północą (25.12.), kiedy doszło do pożaru domu w Przemkowie. Na miejsce przyjechało kilka zastępów strażaków. O akcji pisaliśmy: TUTAJ. Niestety, pomimo szybkiej akcji, dom nie nadaje się do zamieszkania. Czteroosobowa rodzina została bez dachu nad głową.

– Kilka lat temu podjęli decyzję o zakupie domu – wspomina przyjaciółka, która uruchomiła zbiórkę pieniędzy, by im pomóc. – Tomek to ambitny człowiek. Większość prac remontowych wykonał własnymi rękoma. Wkładając w to nie tylko swoją energię, ale również serce. W styczniu tego roku udało im się dokończyć remont i wprowadzić do ich wymarzonego gwiazdka – opowiada, że to były ich pierwsze święta w nowym domu. – Mały Marcel, idąc do toalety, w pokoju zobaczył ogień. To właśnie on uratował życie swoje rodzinie alarmując śpiących rodziców. Później wszystko potoczyło się już bardzo dynamicznie – dodaje. Rodzina schronienie znalazła u najbliższych krewnych. Straty po pożarze oszacowali wstępnie na 100 tys. zł. Choć czekają jeszcze na rzeczoznawcę oraz pomoc gminy. Na razie urzędnicy się u nich jeszcze nie pojawili. Ruszyła internetowa zbiórka: TUTAJ.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się