Sport

Trener Gołębiewski: Zgolę brodę dopiero, gdy przegramy1 min na czytanie

Gołębiewski: Chcemy to powtórzyć w piątek i postawić się liderowi

Piłkarze Chrobrego Głogów pokonali na wyjeździe Arkę Gdynia 4:3. Jedną z bramek strzelił wychowanek Miłosz Jóźwiak. Więcej o tym zawodniku przeczytasz TUTAJ. Ten mecz skomentował trener zespołu Marek Gołębiewski.

– To szalony mecz. W przerwie powiedziałem zawodnikom, że wygramy tu 3:2. Pomyliłem się o jedną bramkę dla nas i gospodarzy. Czułem, że drużyna jest na dobrej fali i dobrze gramy w piłkę. Nie ustrzegliśmy się jednak błędów w defensywie, bo straciliśmy aż trzy gole. Zwycięstwo cieszy, lecz myślę, że Arka ma tak mocną drużynę, że poradzi sobie w lidze. Powiem szczerze, że dziś graliśmy z najlepszym zespołem, z jakim do tej pory przyszło nam rywalizować. Gratuluję chłopakom. Prywatnie powiem, że żona mnie niedługo nie pozna, bo umówiłem się z zawodnikami, że zgolę brodę dopiero po tym, jak przegramy. Na razie szósty mecz bez porażki. Mam nadzieję, że do grudnia dojadę – mówił.

Radoxim 5

– Do zmian zdeterminował mnie wynik. Przegrywaliśmy 1:3 i nie mieliśmy nic do stracenia, a mieliśmy bardzo dobrych zawodników na ławce. Pierwszy raz Sebastian Steblecki nie rozpoczął meczu. Mieliśmy dziś inny pomysł. Do tej pory graliśmy innym ustawieniem, a na Arkę je zmieniliśmy, podchodząc wyżej, bo z Resovią graliśmy bardzo nisko. Jestem bardzo szczęśliwy, ale od jutra trzeba pracować nad kolejnym przeciwnikiem – dodawał.
RED
źródło: Chrobry Głogów S.A.

Zobacz inne

Więcej w Sport