Dzieje sięFotoGłogów

Tutaj nagminnie łamie się przepisy! Zatoczki to nie parkingi3 min na czytanie

Tutaj nagminnie łamie się przepisy! Zatoczki to nie parkingi

Parkowanie samochodów na zatokach autobusowych to duży problem dla wszystkich przewoźników. Każdy kierowca autobusu jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo podróżnych, a auta blokujące przystanek, utrudniające bądź uniemożliwiające wjazd autobusu na zatokę na to bezpieczeństwo negatywnie wpływają.

– Tego typu utrudnienia powodują, że wszyscy pasażerowie w tym szczególnie osoby starsze, niepełnosprawne lub kobiety z wózkami mają problem z wejściem lub wyjściem z pojazdu – mówi Kamil Grzybowski z Komunikacji Miejskiej w Głogowie. – W przypadku całkowitego zastawienia zatoki autobus ze względu na bezpieczeństwo podróżnych zgodnie z przepisami nie powinien w ogóle się na niej zatrzymywać – dodaje.
Są takie przystanki, gdzie każdego dnia kierowcy parkują auta na zatokach. Dotyczy to przystanków m.in. na placu Tysiąclecia, ul. Kołłątaja, Piaskowej, Przemysłowej czy na pętli na ul. Osadników.

– Staramy się na bieżąco zgłaszać przypadki niewłaściwego parkowania na Policje, jednak apelujemy do kierowców o przestrzeganie zasad ruchu drogowego – zapewnia Grzybowski. Nie zawsze to skutkuje. Policja sypie mandatami – za takie przewinienie 100 zł – ale kierowcy dalej robią swoje. Dlatego tak ważne jest, aby mieszkańcy także zgłaszali przypadki parkowania na zatoczkach autobusowych.
MK

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się