Dzieje sięGłogów

Tutaj płynów do dezynfekcji nie ma, bo kradną1 min na czytanie

Na Mogadorze likwidują się kawiarnia, sklep meblowy i sala zabaw 1

Głogowianka mówi, że przychodzi tu często i bardzo ją dziwi, że to jednak duża przychodnia zdrowia, a nie można odkazić rąk, bo płynu zwyczajnie nie ma przy głównym wejściu. Są płyny, owszem, ale dopiero przy wejściach do poszczególnych zakładów leczniczych, które działają w przychodni – na przykład przy wejściu do zakładu rehabilitacji.

Przychodnia należy do szpitala, w którym oczywiście można zdezynfekować dłonie przy wejściu i w wielu innych miejscach. Dlaczego nie tu?

– Próbowaliśmy, ale jest to ogólnodostępny korytarz przechodni. Płyny dezynfekujące natychmiast ginęły. Stawialiśmy ich wiele, lecz po prostu ktoś je kradł. Skradziono nam tam wiele litrów płynów, nie stać nas na to. Nie możemy tam także nikogo postawić, aby ich pilnował i dlatego płyny są w miejscach, w których trudniej je ukraść – czyli przy wejściach do poszczególnych zakładów – mówi nam Ewa Todorov, rzeczniczka spółki Głogowski Szpital Powiatowy.

Nasza czytelniczka mimo wszystko uważa, że tak nie powinno być i że problem ten w jakiś inny sposób dałoby się rozwiązać, gdyby tylko chcieć.
RED

Podziel się informacją ...
  • 45
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się