Extra

Ty też wyrzucasz 235 kilogramów jedzenia do kosza?3 min na czytanie

Ty też wyrzucasz 235 kilogramów  jedzenia do kosza?

Od kilku dni duże sklepy muszą obowiązkowo przekazywać produkty organizacjom pozarządowym. Chodzi o żywność, która wkrótce traci termin ważności. To efekt wejścia w życie ustawy o przeciwdziałaniu marnowania żywności. Teraz przed zniszczeniem uda się uratować nawet 100 tysięcy ton pełnowartościowej żywności. – Nas na razie to nie dotyczy – mówi Magdalena Zgondek, prezeska Powszechnej Spółdzielni Spożywców Społem w Głogowie i tłumaczy, że nowe prawo dotyczy sklepów o powierzchni powyżej 400 mkw. –Co nie zmienia faktu, że i bez tych przepisów staramy się tak prowadzić naszą gospodarkę, aby jak najmniej żywności ulegało przeterminowaniu – dodaje prezeska.

PSS Społem ma dwa lata, aby przygotować się do umowy z wybraną organizacją pozarządową i nieodpłatnie przekazywać jej żywność. Wynika to z nowej ustawy i dotyczy sklepów wielkopowierzchniowych oraz hurtowni o powierzchni sprzedaży powyżej 250 mkw. Przez pierwsze dwa lata obowiązywania przepisów powyżej 400 mkw. posiadających co najmniej 50 proc. przychodów ze sprzedaży żywności.

– Nie stać nas na marnowanie – Magdalena Zgondek podkreśla, że do utylizacji trafia niewiele żywności, gdyż zamawiają towar z głową, tyle ile można realnie sprzedać. A ten, któremu kończy się termin przydatności do spożycia, kilka dni wcześniej jest przeceniany o 50 proc. – Nie gromadzimy w magazynach, to domena dużych sieci – prezeska przyznaje, że prędzej może jakiegoś produktu zabraknąć niż zostać i trafić do kosza. Najwięcej żywności marnuje się w gospodarstwach domowych. Rocznie Polak wyrzuca ok. 235 kg (!) różnych produktów spożywczych, w tym mąki, makarony, kasze czy ryż, a które można wykorzystać nawet po ich terminie ważności.

I na takie właśnie m.in. produkty czekają organizatorzy programu społecznych lodówek, których w Głogowie mamy już trzy. – Przyjmujemy wszystko z czego można przygotować posiłki – Anna Mazurkiewicz z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Głogowie ocenia, że przez rok, od kiedy akcja ruszyła w naszym mieście – do potrzebujących trafiła co najmniej tona żywności. – Korzystają z niej głównie osoby starsze i samotne. To dla niektórych osób naprawdę bardzo duże wsparcie – Anna Mazurkiewicz apeluje o dalsze zapełnianie lodówek (parafia na os. Piastów Śl., parafia na ul. Sikorskiego oraz w budynku MOPS). To czego kupiliśmy za dużo, a nie damy rady zjeść przed terminem ważności – jak np. nabiał czy warzywa można także zapakować i wystawić w widocznym miejscu przy osiedlowym śmietniku.

Już za kilka miesięcy wejdą w życie kolejne przepisy. Sprzedawcy zapłacą 0,1 zł za kg zmarnowanych produktów. Za niespełnienie tego wymogu będą grozić kary od 500 zł do 10 tys. zł. Według szacunków w Polsce marnuje się ok. 9 mln ton żywności rocznie. – Trudno powiedzieć, ile konkretnie jedzenia w różnej postaci trafia na nasze wysypisko, ale kilka ton rocznie na pewno – Zbigniew Rybka, prezes GPK Suez, potwierdza, że na 25 tys. ton odpadów rocznie z miasta i okolicznych gmin, spora część to nadal żywność.
DAB

Podziel się informacją ...
  • 27
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Extra