Dzieje sięGłogów

Uczestniczka bójki z policją była już notowana. Wszyscy zatrzymani są po badaniach. Nie mają obrażeń3 min na czytanie

Uczestniczka bójki z policją była już notowana. Wszyscy zatrzymani są po badaniach. Nie mają obrażeń

Wczoraj (12.04.) w Głogowie odbył się protest “Polaku dawaj z nami”. Dolnośląska policja, która zabezpieczała manifestację, twierdzi, że było to nielegalne zgromadzenie, podczas którego jego uczestnicy ignorowali obowiązujące w całym kraju obostrzenia sanitarne związane z epidemią koronawirusa.

– Policjanci dbając o bezpieczeństwo mieszkańców monitorowali to wydarzenie. Podczas działań mundurowi zatrzymali łącznie sześć osób, z czego trzy w związku z przestępstwami narkotykowymi. Wśród szóstki podejrzanych, dwóch mężczyzn zostało z kolei zatrzymanych w związku ze znieważeniem funkcjonariusza, a jedna z protestujących również w związku z naruszeniem nietykalności cielesnej policjanta i stosowaniem przemocy w celu zmuszenia funkcjonariusza do zaniechania prawnej czynności służbowej – mówi Kamil Rynkiewicz, oficer prasowy policji.

Policja podsumowuje akcję: wobec 101 osób podjęto decyzję o skierowaniu wniosku o ukaranie do sądu w związku z niestosowaniem się do zasad reżimu sanitarnego, a wobec 32 funkcjonariusze nałożyli mandaty karne. Podczas działań mundurowi zatrzymali również sześć osób.

– Trzy z nich poniosą odpowiedzialność karną w związku z przestępstwami narkotykowymi. Kolejne trzy zostały zatrzymane po tym, jak policjanci biorący udział w zabezpieczeniu zostali skierowani w okolicę PL. Konstytucji 3 Maja, gdzie miało dojść do naruszenia porządku i bezpieczeństwa publicznego. Funkcjonariusze zastali tam grupę osób, wśród których znajdowała się kobieta, niereagująca na wezwania wskazujące na konieczność opuszczenia miejsca zdarzenia. W trakcie podejmowanej interwencji kierowała ona w stronę policjanta wulgarnie artykułowaną agresję słowną. Towarzyszyło jej dwóch mężczyzn, którzy wykazywali się prowokacyjnym zachowaniem, markując próbę doprowadzenia do konfrontacji z policjantami, a w konsekwencji znieważając ich słowami uważanymi powszechnie za obelżywe. W trakcie prowadzonych działań protestująca z kolei szarpała jednego z policjantów za mundur. Funkcjonariusz ostrzegł, że użyje środków przymusu bezpośredniego. To ostrzeżenie nie zmieniło zachowania podejrzanej. Policjant podjął na podstawie art. 11 pkt 1 Ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej decyzję o użyciu pałki służbowej w celu wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez niego wcześniej poleceniem, zadając jedno uderzenie w kierunku umięśnionej części ciała. Uderzenie zamortyzowane zostało przez torebkę protestującej. Następnie funkcjonariusz obezwładnił ją i zatrzymał. Zatrzymana nie ustawała w kierowaniu agresji słownej również w trakcie doprowadzania do radiowozu. Cała trójka podejrzana jest o znieważenie funkcjonariuszy publicznych. Dodatkowo zatrzymana podejrzana jest o to, iż działając w celu zmuszenia funkcjonariusza do zaniechania czynności służbowej polegającej na jej zatrzymaniu, szarpała za mundur oraz odpychała go, a także naruszała nietykalność cielesną – wyjaśnia sytuację o której zrobiło się głośno w całej Polsce.

W związku z użyciem środków przymusu bezpośredniego zatrzymani zostali przebadani na okoliczność posiadania obrażeń. Jak informuje policja przeprowadzone badanie nie wskazało u nich obrażeń.

– Jak się okazało w trakcie dalszych czynności, zarówno zatrzymana podejrzana, jak również jeden z zatrzymanych wspólnie z nią mężczyzn w przeszłości byli już notowani za znieważenie funkcjonariusza publicznego oraz stosowanie gróźb karalnych i uszkodzenie mienia. Zatrzymana ma na swoim koncie także udział w bójce, natomiast zatrzymany mężczyzna kradzież, wymuszenie rozbójnicze oraz spowodowanie średniego uszczerbku na zdrowiu – podkreśla oficer.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się