Historia

Ulica Jedności Robotniczej dawniej i dziś4 min na czytanie

Ulica Jedności Robotniczej dawniej i dziś 5

Możliwe, że tym traktem podróżowali polscy królowie August II i August III, jednak nazwę prawdopodobnie przyjęła od królów pruskich. Chodzi o ulicę Konigstrasse (Królewska, dziś Jedności Robotniczej). Jeszcze ok. 300 lat temu wzdłuż dzisiejszej ulicy płynął strumień ze stawu przy ul. Stawnej, ale po jego wyschnięciu i zasypaniu płynąć przestała też rzeczka. Ale na budowę w tym miejscu solidnej drogi trzeba było jeszcze poczekać przynajmniej wiek.

Stało się to dopiero na początku XX w., gdy po likwidacji obwarowań twierdzy, miasto zaczęło rozrastać się na zachód. Najpierw wytyczona została Hohenzollernstrasse (al. Wolności), a następnie powstała pierwsza przecznica, której nadano nazwę Konigstrasse. Pierwszy ważny gmach przy tej ulicy – Hotel National (później „Hindenburg”, a po II wojnie światowej „Odra”) powstał już w 1908 r. Z czasem rosły kolejne budynki. Przede wszystkim Szkoła Żeńska Pestalozziego (dziś I Liceum Ogólnokształcące -1929 r.) oraz u zbiegu z ulicą Sikorskiego Gimnazjum Ewangelickie (dziś Szkoła Podstawowa nr 2 – 1912 r.). Zbudowane zostało również wojskowe kasyno (dziś Państwowa Szkoła Muzyczna), oraz wiele budynków czynszowych.

Konigstrasse, jako jedna z nielicznych głogowskich ulic, podczas działań wojennych w 1945 r. miała sporo szczęścia, gdyż większość obiektów ocalała. Zbombardowane zostały jedynie prawie wszystkie kamienice czynszowe, do tego doszła jeszcze powojenna akcja rozbiórkowa. Jednak to przy tej ulicy, która przyjęła polską nazwę Królewska, rozpoczęło się powojenne życie miasta.

Tuż po wojnie w budynku I LO działała komendantura radziecka, a następnie starostwo powiatowe. We władanie ogólniaka budynek przeszedł w 1950 r. Również pierwsze władze miejskie po tymczasowym pobycie w Krzepowie, 28 maja 1945 r. przeniosły się do kamienicy przy Królewskiej 34. Fakt ten upamiętnia tablica zamontowana tu w 2011 r. Na początku lat 50. ubiegłego wieku, ulicę Królewską przemianowano na Stalina. Po jego śmierci, na fali politycznej odwilży ulicy nadano nazwę Jedności Robotniczej.

Mieścił się przy niej również pierwszy posterunek milicji obywatelskiej i wiąże się z tym zabawne zdarzenie. W książce „Dzieje Głogowa” jej autor dr Janusz Chutkowski wspomniał, że komendantem posterunku mianowany został Józef Kościelniak z Jarocina. Gdy tylko dostał przydziałową bryczkę, to wyjechał z Głogowa i tyle go widziano. Posterunek szybko przeniesiono do pobliskiego budynku, w którym dziś funkcjonują warsztaty Zespołu Szkół Ekonomicznych.

Inną ważną instytucją przy tej ulicy jest biblioteka. Została oddana do użytku w 1965 r. jako Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna. Z kolei w willi u zbiegu z ulicą Sikorskiego przez kilkadziesiąt lat mieściła się Wojskowa Komenda Uzupełnień.

Z ulicą Jedności Robotniczej związanych jest kilka ciekawostek. W czerwcu 1945 r. u zbiegu dzisiejszych ulic Jedności Robotniczej i Słowiańskiej zapaliła się pierwsza w mieście latarnia uliczna, a w pierwszej połowie lat 70. na skrzyżowaniu z al. Wolności zamontowana została pierwsza w Głogowie sygnalizacja świetlna. Z kolei w lokalu, w którym obecnie jest pączkarnia, działalność rozpoczęła pierwsza powojenna księgarnia.

Po 1989 r., w ramach dekomunizacji nazw ulic, pod lupą urzędników znalazła się m.in. ul. Jedności Robotniczej. Ostatecznie nazwa została. Nie wrócono też do dawnej nazwy Królewskiej, bo ta już była wytyczona na nowym osiedlu Piastów Śląskich.
RED
Foto i źródła: MAH, Fundacja Kultury Śląska, Głogowski Wehikuł Czasu, GFH, A. Wiśniewski, Z. Krzemiński, P. Kukła, I. Dominiak, K. Zawicki.

Podziel się informacją ...
  • 34
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Historia