Dzieje sięGłogów

Górnik z żyłką rolnika – uprawiał marihuanę… w mieszkaniu1 min na czytanie

Uprawiał marihuanę przez 3 lata… w mieszkaniu

31-letni górnik z KGHM przez trzy lata uprawiał w swoim mieszkaniu w bloku marihuanę. Marcin S. miał cztery namioty, w których w specjalnych warunkach trzymał rośliny. Niczym fachowy i pomysłowy rolnik używał specjalnej gleby, urządzeń do nawilżania konopii, czy specjalnego oświetlenia i wentylacji. Nikt się nie zorientował, bo doskonale stwarzał pozory: żona, dziecko, spokojny uczciwy człowiek. Ale jednak wpadł.

– Został zatrzymany 21 stycznia, a policjanci w jego mieszkaniu znaleźli 14 roślin w doniczkach oraz 506 gramów sporządzonego przez niego suszu. To stanowi 8 tysięcy porcji rynkowych marihuany – informuje zastępca prokuratora rejonowego w Głogowie Marcin Knurowski. Jak ustalono taką rolniczą, przestępczą działalność w swoim mieszkaniu górnik prowadził od 9 sierpnia 2016 roku. Przez 2,5 roku musiał wyhodować kilkadziesiąt krzewów. Wszystkim rzekomo zajmował się sam: wysiewał nasiona uprawiał rośliny, ścinał je i suszył, otrzymując gotową marihuanę. Rodzi się pytanie, jak Marcin S. mógł to robić przez taki długi czas? Czy nikt niczego nie zauważył?

Prokuratura Rejonowa w Głogowie wystąpiła do sądu z wnioskiem o aresztowanie Marcina S. tymczasowo, na trzy miesiące, na czas trwania śledztwa, które może być rozwojowe. Domorosły hodowca konopii usłyszał zarzuty uprawy oraz wytwarzania znacznej ilości narkotyków oraz dodatkowo posiadania urządzeń i przyrządów służących do uprawy narkotyków. Za to drugie przestępstwo grozi najsurowsza kara od 3 do 15 lat więzienia, bo w Polsce traktowane jest ono jako zbrodnia. Sprawy tego kalibru rozpatruje Sąd Okręgowy w Legnicy.

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się