BIZNESStarówkaSerceGłogowa

W centrum miasta, a swojsko jak na wsi. W Słodkiej również wytrawnie…3 min na czytanie

W centrum miasta, a swojsko jak na wsi. W Słodkiej również wytrawnie...

„Słodka” na Starym mieście to nie tylko ciastka, lody i kawa, ale także… naturalny chleb własnego wypieku, swojski ser oraz kozie mleko. Wszystko to robią własnoręcznie właścicielki kawiarni w swojej posiadłości w Bądzowie, w gminie Jerzmanowa. 

Pieczywo, sery, mleko, a nawet swojskie jajka od wolno żyjących kur w kawiarni „Słodka” przy ul. Kotlarskiej 1. Na produkty są na zapisy. Dostawa jest dwa razy w tygodniu. Chętni przyjeżdżają także spoza Głogowa, nawet z daleka, bo gdzie indziej takich rarytasów własnego wyrobu nie ma.

Magdalena Witkowska do tej pory pieczywo i sery produkowała jedynie dla gości swojej restauracji w Bądzowie, w Zespole Pałacowo – Parkowym. Trzeba podkreślić, że własnoręcznie, według własnych przepisów. – Pandemia to zmieniła. Gdy trzeba było zamknąć nasz hotel w Bądzowie, to gości wcale nie było, więc wprowadziłyśmy możliwość zakupu naszych wyrobów w naszej kawiarni „Słodka” w Głogowie. Gdy zobaczyłam, że znalazły one tylu klientów, postanowiłyśmy naszą produkcję kontynuować – mówi nam pani Magdalena.

W centrum miasta, a swojsko jak na wsi. W Słodkiej również wytrawnie... 1
Kawiarnia na starówce.

Największy popyt jest na kozie mleko, które pochodzi od kóz hodowanych w Bądzowie. Można się zdziwić, ale stadko jest tu całkiem spore. To kozy saaneńskie, anglonubijskie i mieszane. – Mamy dziewięć matek, z których siedem właśnie urodziło. Mieliśmy tu porody, a szykują się następne. 12 małych kóz się nam niedawno urodziło – śmieje się Magdalena Witkowska. Oczywiście jest także koziołek. Kozy są urocze i szczęśliwe, na terenie Zespołu Pałacowo – Parkowego w Bądzowie mają mnóstwo terenów do wybiegu.

– Serów także bardzo dużo sprzedajemy – cieszy się. To są białe sery typu korycińskiego, z kwaśnego mleka lub z podpuszczką, z ziołami. – Byłam na szkoleniu – zapewnia, że wyspecjalizowała się także w pieczeniu chleba. Piecze dwa rodzaje pieczywa: z kaszy gryczanej niepalonej białej oraz z zakwasu na mące żytniej. – Wszystko robię sama – zapewnia. Pochodzi z Głogowa, dużą część swojego życia mieszkała w mieście, a teraz specjalizuje się w takich wiejskich naturalnych wyrobach.

W centrum miasta, a swojsko jak na wsi. W Słodkiej również wytrawnie... 2
Kozy w Bądzowie.

– To nie praca, to radość – zapewnia. Na koniec jeszcze o kurach, które niosą bardzo smaczne jajka. Hoduje także kury ozdobne. Wszystkie są piękne i bardzo zadbane. – Nasze jajka są od bardzo ładnych kur – śmieje się. – Karmimy je tylko pszenicą oraz resztkami jedzenia. Smak jajek od naszych kur jest niepowtarzalny – chwali, że średnio zbierają ok 130 jaj w tygodniu, a pomagają jej dzieci. Wszystko to dowiezione do Głogowa, do „Słodkiej” na Starym Mieście, znika w pięć minut.
RED

Jestem kociarą i jestem z tego dumna 1
Podziel się informacją ...
  • 364
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w BIZNES