Dzieje sięGłogów

W mieście trawa po kolana. A ZGM w trakcie sezonu zerwał umowę z firmą, która miała ją kosić2 min na czytanie

W mieście trawa po kolana. A ZGM w trakcie sezonu zerwał umowę z firmą, która miała ją kosić

Przetarg na koszenie traw w mieście wygrała firma Vaco. Działa w całej Polsce i zajmuje się głównie deratyzacją, ale także koszeniem terenów zielonych. Ma także swój oddział we Wrocławiu. – Ta firma złożyła najkorzystniejszą ofertę, dlatego została wybrana – tłumaczy dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej Anna Keep, która później z nią rozwiązała umowę.

Dlaczego więc to nagłe zerwanie? – Wystarczy się rozejrzeć po Głogowie – tłumaczy Anna Keep. Według niej jest źle. – Nieterminowość, opieszałość, nieprawidłowe wykonanie umowy – wymienia trzy powody rozwiązania umowy z wykonawcą usługi. – Do tego podwykonawca był bez naszej zgody – dodaje, że tego zabraniały zapisy umowy. 

– Nie dała nam szans – ocenia nadzorujący prace w Głogowie Tomasz Szlęzak. Przyznaje, że firma miała zaległości. Lecz chciała je nadrobić. – Jesteśmy dużą firmą, działamy w całej Polsce. Sprzęt mamy, lecz dostaliśmy dodatkowe zlecenia i ludzi było za mało. Choć się staraliśmy, nie byliśmy w stanie działać w pełni – przyznaje. Uważa jednak, że to błąd, że z nimi w Głogowie zerwano, gdyż do końca realizacji kontraktu niewiele zostało. – Zrobilibyśmy to w cztery dni. Już by było zrobione – uważa. – Pani dyrektor bez dyskusji odstąpiła od umowy. Uważam, że bezzasadnie. Nawet nie spełniliśmy przesłanki, żeby przez 7 dni nie realizować zlecenia – jego zdaniem to wręcz na niekorzyść, bo znalezienie nowej firmy potrwa dłużej, niż gdyby dać czas Vaco na dokończenie umowy. – Można było zastosować kary za opóźnienie, a nie od razu rozwiązywać umowę – uważa. – My nie jesteśmy firmą lokalną i może właśnie o to chodzi – dodaje. Teraz koszeniem trawy w mieście zajmie się inna firma.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się