Dzieje sięGłogów

W mieszkaniu ZGM-u zrobił przytulisko dla bezdomnych. “Alkohol leje się litrami”1 min na czytanie

W mieszkaniu ZGM-u zrobił przytulisko dla bezdomnych. "Alkohol leje się litrami"

Robactwo na ścianach i obrzydliwy smród. A w środku pan Piotr ze swoimi znajomymi – bezdomnymi. W mieszkaniu przy ul. Merkurego, należącym do Zakładu Usług Mieszkaniowych, zrobił… przytulisko. – Zaprasza wszystkich kolegów i koleżanki z ławki – żalą się sąsiedzi, bo brakuje im już sił. Proszą, błagają, ale nic to nie daje.

A wszystko zaczęło się kilka miesięcy temu. Pan Piotr skorzystał z pomocy swojej partnerki i z nią tam zamieszkał. I jak opowiadają ludzie chodził chociażby na zakupy. Ale ta na początku czerwca zmarła. – Ledwo zabrali zwłoki z domu… i zaczęła się impreza – mówią.

Alkohol ma się tam lać litrami. – Akurat pracuję w sklepie i widziałam, ile tego kupują – załamuje ręce jedna z sąsiadek, która była też świadkiem, jak bezdomni nie raz, nie dwa, wymotywali na klatce schodowej.– A mieszkają na parterze. Później nie da się tędy przejść. Sprzątaczka ma już dosyć – dodaje.

Anna Keep, dyrektor ZGM, nie ukrywa, że problem faktycznie jest poważny. – Syn zmarłej kobiety powinien do końca czerwca zdać mieszkanie i oddać klucze – informuje nas. Tak się jednak nie stało. Pan Piotr nie chce się wyprowadzić. – Teraz będzie trzeba sprawę skierować do sądu – zaznacza.

Niezbędna będzie prawna eksmisja, a to może trochę potrwać. Później mieszkanie trzeba będzie wyremontować. Kto za to zapłaci? Miasto, czyli my wszyscy – podatnicy.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się