Edukacja Głogów

Wakacje fajne, ale końcówka najlepsza2 min na czytanie

Wakacje fajne, ale końcówka najlepsza 1

30 dzieci wzięło udział w akcji „Lato w mieście 2020” w Miejskim Centrum Wspierania Rodziny w Głogowie. 

To były dwa tygodniowe turnusy pełne letnich atrakcji. Przez epidemię w mniejszych grupach i krótsze, ale tym bardziej intensywne. A chętnych nie zabrakło. Warsztaty dla dzieci w wieku od 7 do 10 lat trwały po 4 godz. dziennie. Cały ten czas dzieci spędziły aktywnie, na wycieczkach, zabawie na słońcu i w wodzie. – Było super – wszystkim się podobało. 

Bliźniaczki Maja i Tola po raz szósty wzięły udział w półkoloniach organizowanych przez MCWR. To ich ostatni turnus, bo mają już 11 lat. Na pożegnanie przyniosły wykonany przez siebie dyplom z podziękowaniami. – Rewelacja – zapewniła ich mama.  Sierpniowy turnus (17-21.08.) w upalny piątek dzieci zakończyły kolejnym wyjściem na baseny Chrobrego Głogów. – Najbardziej lubimy basen – mówiły kolejne bliźniaczki Iga i Pola (9 l.), na półkoloniach MCWR po raz trzeci. Cieszyła się też ich kuzynka Blanka i Wojtek (7 l.) z os. Kopernik. – Stawialiśmy na to, by przebywać poza budynkiem, więc prócz basenu mieliśmy wyjście do parku linowego, wyjazd do Przemkowskiego Parku Krajobrazowego – mówi Anna Jeżewska z MCWR. Kolonistów zawiózł tam autobus Komunikacji Miejskiej w Głogowie. – Na miejscu dzieci odkryły dwie największe atrakcje Wilkocina: poradzieckie dwupoziomowe bunkry, w których zadomowiły się nietoperze i  malowniczą wydmę, na której dzieci stworzyły wspomnieniowe obrazki – dodaje. 

Na obu turnusach co dzień coś się działo.  A że to akcja „Lato w mieście”, więc dzieci poznawały też swoje miasto. Jedyny mniej pogodny dzień spędziły na historycznym spacerze po Głogowie. Przeszły fragment ścieżki przyrodniczo-rekreacyjnej i miejskiej trasy turystycznej. Wolne chwile wypełniły im zajęcia i zabawy sportowe. Na pierwszym miejscu była aktywność i ruch, a pogoda się udała – Szkoda, że się kończy – dzieci z sierpniowego turnusu zapewniały, że choć wakacje miały udane, bo były z rodzicami nad morzem czy nawet w Chorwacji, to i tak półkolonie bardziej im się podobały. – Bo więcej czasu spędzaliśmy w wodzie – mówiły siostry Iga i Pola. Tak też upłynął im ostatni dzień półkolonii. Tym bardziej żal było się rozstawać. Do następnych wakacji. 

Zobacz inne