Dzieje sięGłogów

Właściciel Cukrowni ma pretensje do policji. Ta mu odpowiada1 min na czytanie

Cukrownia znowu w centrum uwagi. Chcą chronić zabytek, a w niedzielę wybuchł tam pożar

Właściciel Cukrowni pojawił się dziś (14.07.) w Głogowie. Był na policji. Nie znalazł jednak czasu na to, by spotkać się z dziennikarzami, choć wcześniej zapowiadał, że “ma coś do powiedzenia”. Od wczoraj (13.07.) po katastrofie budowlanej do której tam doszło – zawalił się zabytkowy piec ceglany – miejsce ogrodzone taśmą pilnowała policja. Budynek grozi zawaleniem. Właściciel Cukrowni winę zwala na policję, która według niego nie zatrzymała osób rozkradających tam złom. Jak podkreśla – robili to dniami i nocami.

– Policja nie jest prywatna firmą ochrony i skoro jeden pracownik na terenie obiektu to za mało należy pomyśleć wreszcie o prawidłowym zabezpieczeniu budynku za który odpowiedzialność ponosi i tu podkreślam wyłącznie właściciel i to on odpowiada co dzieje się na jego posesji – przypomina Łukasz Szuwikowski z KPP w Głogowie.

Radoxim 5

– Policji interweniowała na każde zgłoszenie dotyczące osób znajdujących się wewnątrz obiektu. I będzie interweniowała. Do właściciela należy zadbanie aby do takich sytuacji nie dochodziło, a obiekt albo jest należycie chroniony przez pracownika ochrony albo zabezpieczony – dodaje.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się