Dzieje sięGłogów

Wprowadzili się do nowych mieszkań i nie płacą za czynsz oraz wodę! Rośnie liczba dłużników2 min na czytanie

Wprowadzili się do nowych mieszkań i nie płacą za czynsz oraz wodę! Rośnie liczba dłużników

Nowy budynek socjalno-komunalny na Piastowie kosztował miasto krocie. Od marca zamieszkało w nim około 100 rodzin. I chwalą sobie standard tych mieszkań, bo przecież niczego w nich nie brakuje. Są nowe panele, płytki, czyste ściany. Ale od kilku miesięcy na klatkach schodowych Zakład Gospodarki Mieszkaniowej wywiesza także kartki z informacjami o dłużnikach. – Przecież jest ROD-o! – złości się jedna z lokatorek, która przyznaje, że faktycznie ma opóźnienia w płatnościach za czynsz, ale uważa, że to jest jej prywatna sprawa. – Cały blok huczy, plotkuje. Sąsiad wytyka sąsiada palcem. Jest nam po prostu wstyd, bo każdy z nas ma inną sytuację, swoje problemy… – twierdzi.

Sprawdziliśmy – takie kartki faktycznie tam są, ale bez danych osobowych. Czytamy, że dla przykładu przy ul. Książąt Oleśnickich 48, 50 zaległość czynszowa wynosi 3 tys. 297 zł a za wodę jeszcze 316 zł. Z uwagą, że to kwoty wyliczone na koniec czerwca i zostaną wkrótce zaktualizowane. Podobne sumy pojawiły się również w pozostałych klatach tego bloku. „W lokalach mieszkalnych odcięcie dopływu ciepłej wody następuje w przypadku braku należnych wpłat z tytułu zużycia i odprowadzenia ścieków przez okres powyżej 6 miesięcy lub w przypadku zadłużenia powyżej 500 zł i braku należytych opłat czynszowych przez okres powyżej 6 miesięcy”.

Anna Keep, dyrektor ZGM-u, jest załamana sytuacją w tym nowym bloku. – Ludzie dostali mieszkania za darmo, nie wnosili żadnej kaucji i są tacy lokatorzy, którzy nie płacą za rachunki od samego początku. Jakaś maskara – załamuje ręce wyliczając, że czynsz nie jest wysoki. W mieszkaniu komunalnym za mkw. to 5 zł 48 gr, socjalnym raptem 1 zł 30 gr. – Stawki nie są wysokie – zapewnia. Mimo to część mieszkańców uchyla się od płatności. Dla ZGM-u to poważny problem. Za tych niepłacących trzeba zakładać pieniądze. – Co miesiąc otrzymujemy za ten blok zbiorczą fakturę za wodę, ścieki, śmieci, ogrzewanie, sprzątaczkę i tak dalej… musimy te faktury opłacić. I robi się na koncie dziura – wyjaśnia dyrektor, bo w konsekwencji może to doprowadzić do podwyżki czynszu dla wszystkich najemców.
Jak ścigani są dłużnicy? To skomplikowana sprawa. Zaczyna się od upomnienia, kończy na komorniku i sądzie. Często bywa jednak tak, że nawet komornicy nie są w stanie ściągnąć długów. A wyrok eksmisji w praktyce oznacza… zapewnienie innego lokalu socjalnego o niższym standardzie życia lub lokalu tymczasowego. – Dłużnicy mają świadomość, że rodzin z dziećmi nikt przecież nie wyrzuci na bruk. Nie zostawi bez pomocy – zauważa Keep. I czują się bezkarni.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się