FotoSport

Wygrana po walce! Czerwona latarnia ligi postraszyła szczypiornistów Chrobrego8 min na czytanie

Wygrana po walce! Czerwona latarnia ligi postraszyła szczypiornistów Chrobrego 2

Piotrkowianin Piotrków Trybunalski stoczył w Głogowie twardą walkę o komplet punktów – wiosną walczy o utrzymanie. Jest czerwoną latarnią ligi. Wracający po przerwie spowodowanej zakażeniami COVID 19 KS SPR Chrobry Głogów miał z nimi jednak sporo problemów.

Ten mecz dla Chrobrego nie rozpoczął się dobrze, bo od szybko straconych bramek. Przy stanie 1:2 Piotrkowianin miał karnego, ale wtedy rzut Marcina Matyjasika obronił Anton Dereviankin. Wydawało się, że to da pozytywny impuls naszym do odrobienia strat. Niestety w kolejnych minutach to rywal budował przewagę – szczególnie dzięki Grzegorzowi Sobutowi, byłemu zawodnikowi Chrobrego, który był tego dnia zabójczo skuteczny. Po jego celnych rzutach goście mieli już cztery bramki przewagi – 2:6.

A to nie koniec, bo chwile później straciliśmy Damiana Krzysztofika – ten po starciu na kole doznał kontuzji i był opatrywany przez ratownika oraz klubowego fizjoterapeutę. Chrobry odpalił po czasie – kluczową postacią w naszych szeregach okazał się Ukraiński rozgrywający Oleksandr Tilte. Trafiał i z karnych, i do pustej bramki. Dało nam to remis 7:7, lecz wciąż nie udało się przełamać. Piotrkowianin trzymał nas na dystans jednej-dwóch bramek. Głogowianie popełniali proste błędy w ataku oddając piłkę rywalom.

Pod koniec pierwszej połowy Piotrkowianin grał w podwójnym osłabieniu. Na tablicy wynik 13:15 – goście nie mieli wyjścia, ryzykowali grą bez bramkarza, by nieco zniwelować braki w ofensywie. Ale zrobiły się emocje! Po bramce rzuciły jeszcze obie drużyny schodząc do szatni przy stanie 14:16.

Drugą połowę zaczęliśmy od straty 17 bramki oraz dwuminutowej kary dla Krzysztofa Tylutkiego, kapitana Chrobrego. Zrobił się naprawdę wyrównany mecz. Bramka za bramkę. Na kwadrans przed końcem, kiedy było 21:21 trudno było wskazać tych, którzy zgarną tutaj całą pulę. W 46. minucie miejscowi wyszli po raz pierwszy w tym meczu na prowadzenie a kolejne trafienie na swoje konto dopisał Tilte – 22:21.W 50. minucie dwóch naszych zawodników zobaczyło czerwone kartki – najpierw Tylutki, później Tomasz Klinger. Chrobry musiał poradzić sobie bez dwóch ważnych postaci. W tych ostatnich minutach podopieczni Vitalija Nata pokazali charakter. Wygrali 30:29 – świetny pomiędzy słupkami był Dereviankin!
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Foto