Za dwa tygodnie będzie pierwszy miód z miejskiej pasieki. Akacjowy!

Za dwa tygodnie będzie pierwszy miód z miejskiej pasieki. Akacjowy! 8

Pszczoły w centrum miasta? To możliwe! Na skwerze przy rondzie Konstytucji 3 Maja stoi pierwsza miejska pasieka. Liczy 5 uli, ale pszczoły już w nich zamieszkały. Jest ich około 15 tys. sztuk w jednym ulu.

– Postawiliśmy ule jeszcze jesienią ubiegłego roku, ale nie były zapszczelone. Chcieliśmy pokazać same domki i miejsce. Postawiliśmy też tablice, które tworzą mini ścieżkę edukacyjną. Mamy nadzieję, że pszczoły się tu przyjmą, że będą produkowały miód i mam nadzieję, że po raz pierwszy w tym roku pochwalimy się naszym miejskim miodem z naszej pasieki – mówi Zbigniew Rybka, prezes Głogowskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego Suez. Dodaje, że mniej tu w przedsięwzięciu chodzi o pozyskanie miodu, a o edukację i uświadomienie sobie, jak ginące pszczoły są istotne w naszym życiu i środowisku. – Bez pszczół człowiek nie będzie istniał, warto to sobie uświadomić – zaznacza.

– To nie tylko pasieka, ale i cała ścieżka edukacyjna mówiąca o tym, jak powstaje miód, jak ważną rolę pełnią pszczoły w środowisku – mówi prezydent Głogowa Rafael Rokaszewicz. – Pszczoły nie są tu hodowane dla miodu, ale pokazują, że w miastach również mogą stać pasieki, pszczoły mogą tu funkcjonować. To jest też miernik jakości środowiska – dodaje prezydent. Podkreśla, że Głogów dołącza do miast, które propoagują ideę stawiania miejskich pszczelich pasiek i walki o przetrwanie tych ginących, a potrzebnych owadów.

Wiesław Adamowicz, pracownik Suezu, który zaopiekuje się miejskimi ulami ma też swoją prywatną pasiekę. Twierdzi, że pszczoły doskonale poradzą sobie w centrum miasta, bo wokół jest sporo drzew i zieleni. – Głogów to zielone miasto, a pszczoła potrafi polecieć za pożytkiem nawet w promieniu 3 kilometrów, nie zbiera też  – mówi pan Wiesław. Zapewnia, że owady są bezpieczne dla ludzi, nie atakują jeśli ktoś im nie zagraża, a ruch w centrum miasta im nie przeszkadza. – One żyją swoim życiem, a ruch wokół im nie przeszkadza w pracy. Ule ustawione są odpowiednio, by pszczoły wylatywały w inną stronę niż w stronę ludzi. Dla nich najważniejsze jest, by miały wokół dużo miododajnych drzew i była sprzyjająca pogoda. Nie ma obaw, by nasze pszczoły kogoś użądliły – podkreśla.

Pszczoły będą zajęte teraz zbieraniem pyłku z kwitnącej akacji, a pierwszych słoików miodu z miejskiej pasieki można się spodziewać za około dwa tygodnie.

Podziel się informacją ...
  • 2
  •  
  •  
  •  
  •  
  •