Dzieje sięGłogów

Zablokował przejazd dla karetek. Na dwa dni. Bo? “Auto nie chciało odpalić”1 min na czytanie

Zablokował przejazd dla karetek. Na dwa dni. Bo?

Przez dwa dni dojazd do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego był utrudniony. Karetki, zamiast drogą wewnętrzną, jeździły… trawnikiem. Bo jeden z kierowców tak niefortunnie zaparkował samochód, że ciężko było go ominąć. Władze szpitala zaczęły poszukiwania właściciela pojazdu. Zadzwonili na policję. – Policjanci przyjechali. Wystawili wezwanie na komendę, potem schowali za wycieraczką – relacjonuje Ewa Todorov, rzecznik prasowa szpitala. Ale to kłopotu nie rozwiązało. Auto nadal… stało. – Poprosiliśmy więc o dane kierowcy, bo przecież to trasa dla karetek, ale i pożarowa. Myśleliśmy, że może właściciel jest też pacjentem szpitala. Niestety nie był – dodaje.

Okazało się, że mieszka pod Polkowicami. – Po dwóch dniach poszukiwań policja dotarła do niego. Tłumaczył się, że zostawił auto pod szpitalem, bo nie chciało odpalić – załamuje ręce rzecznik. W końcu, po wielu próbach, udało się usunąć źle zaparkowany samochód.
RED

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się