Dzieje sięGłogówWideo

Zaczął rapować w domu dziecka, a teraz spełnia swoje marzenia2 min na czytanie

Zaczął rapować w domu dziecka a teraz wydał płytę

A wszystko zaczęło się osiem lat temu. Był to trudny czas dla Bartosza Niedbalca (25 l.), który trafił do domu dziecka. Tam zaczął tworzyć pierwsze teksty, choć muzyka rap wcześniej nie była mu obca. – Można powiedzieć, że słuchałem jej od dzieciństwa – wspomina. Tam poznał kolegę, który zaprowadził go do „Drobka”, który w swoim pokoju miał amatorskie studio nagraniowe. I zaczęła się przygoda.

– Trudno było mówić wówczas o jakimś profesjonalizmie, bo był to komputer służący jako rejestrator dźwięku i mikrofon – opowiada Bartek, bo przecież czasy byłe inne. – I to cieszyło, że można było coś nagrać, coś wydać i cieszyć się swoją muzyką – dodaje.

Wydawał piosenkę za piosenką. Trafił do „Stowarzyszenia na Rzecz Integracji i Usamodzielnienia DOM” w Głogowie, gdzie zaczął spełniać kolejne marzenia. Poznał wspaniałych ludzi, którzy mu pomogli – udostępnili pomieszczenie, by mógł w nim stworzyć swoje, takie z prawdziwego zdarzenia, studio nagraniowe. Tak też się stało. – To są moje cztery kąty, jestem z nich dumny. Lubię spędzać tam czas, zamykać drzwi na klucz i tworzyć. Ciągle inwestuje w to studio, bo to moja pasja oraz hobby – zapewnia artysta.

Kilka miesięcy temu z kolegą wydał premierową płytę „95-96″. Nazwa nawiązuje to roczników obu raperów, więc pomysł jest oryginalny. – Ta muzyka pomogła mi pokonać najtrudniejszy okres mojego życia. Teraz mogę śmiało powiedzieć – jestem szczęśliwy – nie ukrywa, ale też dlatego, bo założył rodzinę. Ma kochającą żonę i dwójkę dzieci – Marcelinę (3 l.) i Karola (4 l.). Przed epidemią sporo koncertował m.in. w Poznaniu i we Wrocławiu.
RED
fot.nadesłane/Dorota Ostrowska

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się