Dzieje sięGłogów

ZGM bardziej dostępny, ale na windę trzeba będzie jeszcze poczekać2 min na czytanie

ZGM bardziej dostępny, ale na windę trzeba będzie jeszcze poczekać

Winda w budynku przy ul. Poczdamskiej będzie nieprędko. Ale podjazd i tak się przyda. Gdyby w końcu doszło do montażu dźwigu osobowego w budynku ZGM-u, to i tak niepełnosprawni będą musieli się do niego dostać. Bez podjazdu nie daliby rady.

– Na razie nie jesteśmy w stanie ruszyć z tematem windy, poszukujemy razem z urzędem miasta możliwości dofinansowań zewnętrznych – mówi Anna Keep, dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Głogowie.

Winda nadal jest planowana, jednak ze względu na obwarowania przeciwpożarowe potrzebne są większe środki finansowe. O planach zamontowania windy w istniejącym w budynku przedwojennym głośno mówił w 2017 r. poprzedni dyrektor ZGM-u. Wtedy na tapecie miasta był projekt zakładający usunięcie wszystkich innych barier. Kosztorys projektowy zakładał wydatek na całość do 300 tys. zł.

Na razie zniknęła bariera zewnętrzna, czyli schody, i z ulicy można wjechać do środka na wózku. Podjazd zbudowano w zeszłym roku za ok. 40 tys. zł. – Gdy osoba niepełnosprawna wjedzie na poziom parteru, w holu jest domofon, którym może się połączyć z każdym działem – z działem czynszów, działem księgowości, z sekretariatem – a jeśli trzeba porozmawiać, pracownicy schodzą do takiego petenta. Jeżeli chce tylko zostawić jakieś pismo, to na dole jest skrzynka pocztowa, do której może je wrzucić i tam pobieramy różne dokumenty – wyjaśnia dyrektor. Na razie, w związku z pandemią, osobiste wizyty w zakładzie są ograniczone do niezbędnego minimum, po uprzednim umówieniu się na konkretny termin. Większość spraw można załatwić drogę telefoniczną, mejlową lub składając wnioski do skrzynek pocztowych dostępnych również przy administracjach ZGM.
RED

Podziel się informacją ...
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się